Przygoda polskiego bramkarza z Azerbejdżanem zakończona. Klub wszystko już potwierdził
Mateusz Kochalski udanymi występami w Karabachu Agdam robi dobrą reklamę polskim bramkarzom w Azerbejdżanie. Golkiper mistrza kraju nie był jednak jedynym naszym przedstawicielem w tym kraju. Przed sezonem szeregi Kapaz PFK zasilił Kacper Rosa. Przygoda byłego golkipera Motoru Lublin z azerską ekstraklasą okazała się bardzo krótka. Decydujący komunikat klub wydał tuż przed świętami.

Polscy piłkarze niezbyt często w przeszłości decydowali się na grę w Azerbejdżanie. Przez lata najbardziej rozpoznawalnym z nich był Jakub Rzeźniczak, który w barwach Karabachu Agdam występował w rozgrywkach Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea, Atletico Madryt oraz AS Romie.
Aktualnie w tym kraju swoją karierę kontynuuje dwóch zawodników, którzy w ostatnich latach mieli okazję gościć na zgrupowaniach reprezentacji Polski. Bardzo dobre recenzje zbiera Tymoteusz Puchacz, który wraz z Sabah FC kończy 2025 rok na pozycji lidera azerskiej ekstraklasy.
Prawdziwą furorę robi natomiast Mateusz Kochalski. Polski bramkarz, któremu zdarzało się już gościć na zgrupowaniach kadry, niejednokrotnie w tym sezonie ratował skórę Karabachowi Agdam. Szczególnie w pamięci zapadły spotkania w Lidze Mistrzów, gdy Kochalski m.in. bronił rzut karny wykonywany przez napastnika Napoli Rasmusa Hojlunda. Świetna postawa zaowocowała zainteresowaniem m.in. ze strony Borussii Dortmund. Jak donoszą jednak azerskie media, Kochalski nie planuje odchodzić z Karabachu.
Szybki koniec polskiego bramkarza w Azerbejdżanie. Ogłoszono to oficjalnie
Kochalski nie jest jednak jedynym polski bramkarzem, który jesienią występował na boiskach azerskiej ekstraklasy. Kacper Rosa latem był bohaterem jednego z bardziej nieoczywistych ruchów transferowych. W poprzednim sezonie zawodnik ten zdołał zadebiutować w rozgrywkach Ekstraklasy, strzegąc bramki Motoru Lublin. Latem jednak postanowił dokonać zwrotu w swoim życiu i związał się roczną umową z Kapaz PFK.
Trudno powiedzieć, by był to udany okres w karierze 31-latka. Rosa między słupkami swojego zespołu stanął ośmiokrotnie puszczając w nich 24 bramki. Drużyna Polaka z nim w składzie wygrała tylko jeden mecz. Na koniec roku Kapaz zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową.
Więcej występów Rosy w Kapazie nie będzie. Azerski klub tuż przed wigilią poinformował o rozwiązaniu umowy z polskim bramkarzem za porozumieniem stron. 31-latek tym samym będzie musiał szukać nowego klubu. Najbardziej prawdopodobną opcją w jego przypadku pozostaje powrót do ojczyzny.
Zobacz również:












