Reklama

Reklama

Przełom w sprawie Magdaleny K. Zostanie wydana Polsce

Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej podjął decyzję o wydalenie Magdaleny K. do Polski. Kobieta miała być przywódczynią gangu pseudokibiców w Krakowie. Zarzuty jej stawiane są bardzo poważne.

List gończy za Magdaleną K. został wystawiony jeszcze w listopadzie 2018 roku. Kobieta była poszukiwana również przez Interpol. Wreszcie w lutym tego roku została zatrzymana na Słowacji przez słowacką i węgierską policję.

Reklama

Kobieta jest uważana za przywódczynię krakowskiego gangu pseudokibiców. Podejrzewa się ją między innymi o przemyt narkotyków.

Teraz Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej podjął decyzję o wydaleniu K. z Polski. Wcześniej adwokaci podejrzanej wystąpili o azyl na terenie Słowacji, ale sąd pod koniec września odrzucił ten wniosek. Ostatecznie po kolejnym odwołaniu się od orzeczenia, sąd orzekł, że wobec kobiety można zastosować Europejski Nakaz Aresztowania. W konsekwencji 32-latka może odpowiadać za swoje czyny przed sądem w Polsce.

Gang, na którego czele stała Magdalena K. składał się z pseudokibiców Cracovii. Pod jej dowództwem była grupa kilkudziesięciu osób zamieszanych w handel narkotykami - między innymi kokainą i marihuaną.

Śledczy twierdzą, że grupa K. mogła przemycić narkotyki z Holandii. Chodzi o ponad pięć ton marihuany, której wartość przekracza 88 milionów złotych oraz kokainę wartą około cztery miliony euro. 


AB

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena K.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje