Reklama

Reklama

Przełom! Peszko i Smuda odetchnęli z ulgą. Już im to nie grozi!

Jeszcze do niedawna wydawało się, że budowany z rozmachem projekt Wieczysta Kraków utknie w martwym punkcie, z powodu braku nowoczesnego stadionu. Drużynie prowadzonej przez Franciszka Smudę z kapitanem Sławomirem Peszką już to nie grozi. Miasto Kraków zapowiedziało budowę nowoczesnego obiektu z centrum treningowym za kwotę około 20 mln zł!

Nowy stadion Wieczystej za 20 mln zł

Nowy stadion Wieczystej zostanie zbudowany na tej samej działce przy ul. Kazimierza Chałupnika - pilota, który bronił Polski w kampanii wrześniowej.

Trybuna obiektu pomieści 2124 osoby, będzie przylegała do ulicy, a w ten sposób zmieszczą się w niej sklepy i inne przedsięwzięcia komercyjne. Identyczne rozwiązanie zastosowało w przyległej do Al. Focha części stadionu Cracovii.

Wieczysta w Ekstraklasie? Kraków jest na to gotowy!

- Ten obiekt spełni wszystkie wymogi licencyjne zawodowej piłki aż po Fortuna 1. Ligę. A jeśli Wieczysta rozpędzi się nawet do Ekstraklasy, to pomyślimy, gdzie będzie mogła w niej podejmować rywali. Mamy w mieście więcej obiektów na Ekstraklasę niż chętnych do utrzymywania zespołów na jej poziomie - powiedział Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej.

Reklama

Co istotne, inwestycja przewiduje stworzenie nie tylko stadionu, ale też czterech boisk, z czego trzy będą pełnowymiarowe, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią.

Pod trybuną będą się mieściły szatnie, salony odnowy biologicznej, a nawet sauna.

- Wieczysta jest położona w pięknych okolicznościach przyrody. Garną do niej tłumy dzieci i młodzieży. Stworzymy dla nich obiekt na miarę drugiej połowy XXI wieku - zapewnia dyrektor Kowal.

Szefujący pionowi młodzieży klubu Filip Fryc pochwalił się, że po zatrudnieniu takich tuzów jak Peszko czy Radosław Majewski, do dzielnicowego klubu zaczęły się lawinowo zapisywać najmłodsi piłkarze, chcący pójść w ślady idoli. Ich liczba wzrosła z 70 do ponad 270. Trenują w 17 grupach.

Dyrektor sportowy Wieczystej Zdzisław Kapka stawia prosty cel przed swym przyjacielem Franzem Smudą i jego ekipą - awans do 2. Ligi. Już w sobotę Wieczystą czeka debiut w III lidze - podejmie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

- Cele muszą być jasno postawione. Ten zespół stać na awans. Został wzmocniony na najważniejszych pozycjach. Sprowadzony ostatnio Ukrainiec Denis Faworow zmieściłby się w każdym klubie Ekstraklasy - zapewnia Kapka.

Kapka: To najgroźniejsi rywale. Nie tylko Cracovia II i Podhale

Wśród największych konkurentów w walce o drugą ligę widzi rezerwy Cracovii, Podhale Nowy Targ, ŁKS Łagów i Stal Stalowa Wola.

- Nie zapominajmy, że zawsze ktoś może wyskoczyć w roli "czarnego konia" - zaznacza Kapka.

Miasto gotowe na protesty. "Wierzę w rozsądek"

Krzysztof Kowal zapewnił, że miasto jest gotowe na ewentualne protesty okolicznych mieszkańców, choć się ich nie spodziewa. Dobrze pamiętamy, jakie batalie trwały przed przebudową stadionu Cracovii. Mieszkańcy krakowskiego Zwierzyńca doprowadzili do upadku koncepcji budowy oświetlenia na wysokich masztach, które miało zasłaniać widok na Wawel.

- Widzimy, że Wieczysta jest oczkiem w głowie całej dzielnicy. Dzieci i młodzież z okolicznych osiedli mają rozrywkę, mogą tu trenować i oglądać mecze. Wierzę w rozsądek wszystkich. Tu nie ma przeciw czemu protestować - podkreślił dyrektor Kowal.

Kraków jest jednak specyficzny pod tym względem. Kowal przypomniał konsultacje społeczne przed budową w pełni ekologicznej spalarni śmieci. Okazało się, że każda z 18 dzielnic miasta opowiedziały się za tą inwestycją, ale żadna z nich nie znalazła u siebie na nią miejsca.

Najważniejsze, że właściciel Wieczystej dopiął swego. Najpierw zbudował mocny zespół, który regularnie zasila, awansował na czwarty poziom rozgrywkowy w kraju, a teraz wygrał dyplomację i łowy o budowę nowoczesnego stadionu z zapleczem. W ten sposób jego projektowi nie grozi, że zatrzymać się np. w 2. Lidze, bo wyżej go nie wpuszczą przepisy licencyjne.

Po konferencji z ogłoszeniem budowy stadionu Kwiecień podjechał swoim Maybachem i podjął gości z miasta w loży VIP na uroczystym bankiecie.

- Chodźcie, zapraszam - powiedział Wojciech Kwiecień i gestem ręki wskazał gościom drogę.

Czytaj też: Peszko ujawnia prawdę o transferze Lewandowskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL