Prowadził Karola Nawrockiego w juniorach Lechii Gdańsk. Oto, co o nim powiedział
Trener Michał Globisz miał okazję prowadzić Karola Nawrockiego podczas jego lat w akademii Lechii Gdańsk. Mimo że obecny prezydent nie wyróżniał się specjalnie na tle setek innych chłopców, szkoleniowiec zapamiętał go jako silnego i wysokiego stopera. Globisz zaznacza, że dziś takich zapaleńców piłki jest znacznie mniej niż kiedyś. Powiedział o tym w rozmowie z "Faktem".

Michał Globisz to były piłkarz i trener zespołów młodzieżowych. W jego dorobku z kadrami Polski są mistrzostwo Europy U-18 w 2001 r. oraz wicemistrzostwo czempionatu Starego Kontynentu U-16 z 1999 r. W latach 70. i 80. pracował także z juniorami Lechii Gdańsk. Jak się okazało, miał okazję trenować Karola Nawrockiego.
Prezydent urodził się w 1983 r., a zawodników z tego roku obejmował właśnie 78-letni szkoleniowiec. W rozmowie z "Faktem" wrócił wspomnieniami do wydarzeń z przeszłości, ale nie miał ich związanych z obecnym prezydentem zbyt wiele.
Trenowałem rocznik pana prezydenta i rok starszy. Gdy zajrzałem do moich notatek, zobaczyłem, że był zarejestrowany w drużynie Lechii II, właśnie w roczniku 1983. Sprawdziłem też, ile spotkań rozegrał, jednak nie było ich dużo. W tamtym czasie był obecny przez jedną rundę, może nawet niecały sezon. Grał na pozycji stopera (środkowego obrońcy - red.). I to właściwie wszystko
Szkoleniowiec przyznał, że liczba kandydatów na profesjonalnych piłkarzy była zbyt duża, by zapamiętać szczegółowo każdego z nich.
- W tamtym okresie miałem dosłownie setki trampkarzy, którzy przychodzili się zapisać. On był jednym z nich. Nie mogę o nim powiedzieć zbyt wiele, bo był jednym z wielu, naprawdę bardzo wielu chłopców. W pamięci zapisał mi się jako chłopak postawny, silny, wysoki. Stąd zapewne ta pozycja stopera, na której występował - podkreślił.
- Było tak wielu chętnych, że można było wybierać i przebierać. Dzisiaj wszystko wygląda inaczej. Nie chcę narzekać, ale takich młodych dzieciaków zakochanych w piłce jak prezydent Nawrocki dziś nie ma za dużo - przyznał Globisz.
Dodał także, że mimo dalszej pracy w Lechii nigdy później jego drogi z Nawrockim się nie przecięły.
Prezydent do dziś pozostaje kibicem tego zespołu. 11 sierpnia pojawił się na stadionie, by obejrzeć mecz z Motorem Lublin.













