Reklama

Reklama

Prokurator żąda 15 lat więzienia dla przywódcy pseudokibiców Ruchu Chorzów

Po dziewięciu latach zakończył się proces grupy Psycho Fans, tworzonej przez najbardziej niebezpiecznych pseudokibiców Ruchu Chorzów. Dla jej przywódcy, Macieja M., prokurator zażądał maksymalnej kary -15 lat pozbawienia wolności.

Proces toczył się w Sądzie Okręgowym w Gliwicach. Na ławie oskarżonych zasiadało 16 osób. Wszystkim postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Formacja Psycho Fans działała najbardziej aktywnie w latach 2004-2010. W tym okresie, jak twierdzi prokuratura, oskarżeni dokonali blisko stu włamań i rozbojów. Początkowo działali na Górnym Śląsku, potem na terenie całego kraju.

Wartość zrabowanych towarów szacuje się na ponad dwa miliony złotych.

Maciej M. zlecił zabójstwo prokuratora

Dla herszta grupy, Macieja M. (ps. "Maślak"), w mowie końcowej zażądano kary w maksymalnym wymiarze - 15 lat więzienia. To jednak nie koniec jego kłopotów. Chodzi bowiem o człowieka, który zlecił zabójstwo prokuratora prowadzącego śledztwo. W Katowicach toczy się odrębny proces w tej sprawie.

Reklama

Dla najbliższych kompanów "Maślaka" zawnioskowano o kary od sześciu do 14 lat pozbawiania wolności.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Grupę ostatecznie rozbito dopiero w 2018 roku, gdy trzech jej członków zdecydowało się na współpracę z policją. W zamian mogą liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.

UKi

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje