Reklama

Reklama

Prezydent Warszawy krytykuje ITI

- Jestem zaskoczony, że firma chce, aby teren, który jest przeznaczony do celów rekreacyjno-sportowych, został uwłaszczony do celów komercyjnych. To w poważnym stopniu naruszyłoby ustawę o przetargach publicznych - mówi na łamach "ŻW" o planach Mariusza Waltera wobec Legii, Lech Kaczyński.

Prezydent Warszawy proponuje włodarzom ITI odmienną formę sponsoringu polskiego futbolu. - Mnie ITI bardzo by się podobał jako inwestor stadionu narodowego. To polska firma, a stadion jest właśnie dla polskiej reprezentacji i najbardziej znanego w Polsce klubu. Chciałbym, żeby w taki stadion zainwestowane były polskie pieniądze - twierdzi Kaczyński.

Prezydent Kaczyński krytycznie ocenia wypowiedzi Mariusza Waltera, który grozi, że jeśli nie dostanie komercyjnej części stadionu, to nie zainwestuje w Legię.

- Takie wypowiedzi są mało sympatyczne. Nie mogę powiedzieć o szantażu, bo nie ja ustalam zasady przetargu, ale ustawa. Tymczasem pan Walter stawia nas w dziwnej sytuacji, w której nie możemy nic zrobić. Przecież nie możemy ITI przekazać darowizny w postaci ziemi wokół stadionu Legii, która warta jest kilkadziesiąt milionów złotych - przyznał prezydent stolicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama