Reklama

Reklama

Prezes Widzewa sponsorem Michała Stasiaka

Przed meczem Widzewa ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki sporym problemem łódzkich działaczy było podpisanie kontraktów z zawodnikami.

Większość zawodników chciała dostawać pieniądze z góry, czemu trudno się dziwić, bo w ostatnim czasie bywało, że łódzki klub nie wywiązywał się z płatności wobec piłkarzy. Tym razem ma być inaczej. Działacze twierdzą, że podpisane kontrakty są w stanie zrealizować.

Chcą także szukać sponsorów, którzy by płacili piłkarzom stypendia (około 3500 zł miesięcznie). W zamian za to sponsorzy mogliby liczyć na umieszczenie logo na rękawku sponsorowanego zawodnika. Potencjalnym sponsorom przykład dał prezes Witold Skrzydlewski, który zobowiązał się do sponsorowania Michała Stasiaka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje