Reklama

Reklama

Premiership: Udany start Arsenalu i MU

Nie było niespodzianek w najważniejszych sobotnich meczach inauguracyjnej kolejki Premiership sezonu 2003/04. Swoje "domowe" spotkania wygrali główni pretendenci do mistrzowskiego tytułu, Arsenal i Manchester United.

"Kanonierzy" pokonali na Highbury Everton 2:1, natomiast broniące prymatu "Czerwone Diabły" poradziły sobie z ekipą Bolton Wanderers, wygrywając na Old Trafford 4:0.

Alex Ferguson nie musi się martwić o następcę Davida Beckhama przy wykonywaniu rzutów wolnych. W meczu z Boltonem perfekcyjnie uczynił to Ryan Giggs. Bramkarz Boltonu, Jaaskalainen wyciągnął się jak długi, ale piłka po odbiciu się od słupka wylądowała w siatce.

Po przerwie piłkarze MU długo nie mogli zdobyć kolejnego gola, z karnego nie trafił nawet Van Nistelrooy (świetna parada Jaaskalainena), ale worek z bramkami rozwiązał w końcu ponownie Giggs, który wykorzystał doskonałą akcję dwójki Scholes, Van Nistelrooy. Cztery minuty później swojego gola zdobył Scholes, a "Kłusaków" dobił trzy minuty przed końcem Ruud Van Nistelrooy.

Reklama

W zespole Alexa Fergusona udanie zadebiutował 19-letni Portugalczyk Christiano Ronaldo, który kilka razy swoimi dryblingami "pętał" nogi obrońcom rywali.

Trudniejsze zadanie z pokonaniem rywali miał Arsenal, który już od 27. minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce Sola Campbella (faulował wychodzącego na czystą pozycję Gravesena). Nie przeszkodziło to jednak podopiecznym Arsena Wengera zdobyć dwie bramki, a do siatki Evertonu trafiali niezawodni Francuzi Thierry Henry (z karnego) i Robert Pires. W końcówce gola dla "The Toffies" strzelił Tomasz Radziński, ale ostatecznie trzy punkty zostały na Highbury.

W pierwszym spotkaniu inauguracyjnej kolejki piłkarze Birmingham City pokonali Tottenham Hotspur 1:0 (1:0). Zwycięską bramkę strzelił w 35. minucie z rzutu karnego David Dunn. Do Birmingham trafił niespełna miesiąc temu z Blackburn Rovers, za 7,7 mln euro. Piłkarze obu drużyn zobaczyli siedem żółtych kartek.

Niezbyt fortunnie zainaugurowała rozgrywki inna drużyna z Birmingham, Aston Villa. Podopieczni Davida O'Leary przegrali w Portsmouth 1:2. Gole dla beniaminka zdobyli sprowadzeni latem Teddy Sheringham oraz Czech Patrick Berger. Honorowego gola dla Aston Villi strzelił sześć minut przed koncem meczu Gareth Barry. Ten sam piłkarz cztery minuty później otrzymał czerwoną kartkę.

Efektownie sezon rozpoczęło Blackburn Rovers, które na Ewood Park rozgromiło beniaminka z Wolverhampton 5:1. Pierwsze trzy gole zdobyli dla podopiecznych Graema Sounessa pozyskani latem Amoruso (z Rangers), Thompson (z Liverpoolu) oraz Emerton (z Feyenoordu). Dzieła zniszczenia dopełnił Andy Cole, który w końcówce dwukrotnie trafił do siatki "Wilków".

Zobacz wyniki 1. kolejki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje