Reklama

Reklama

Powiało grozą podczas meczu Niemcy - Serbia. Sędzia potrzebowała pomocy

Do mrożących krew w żyłach scen doszło przy okazji meczu Niemcy - Serbia w eliminacjach do mistrzostw świata kobiet. W pewnej chwili sędzia asystentka Helen Edwards poczuła się źle i potrzebowała pilnej pomocy. Ewidentnie wskazywała na problemy z sercem.

Do niepokojących scen doszło w 34. minucie meczu, który odbywał się w Chemnitz.

W pewnej chwili biegająca na linii Edwards zaczęła sygnalizować, że coś niepokojącego dzieje się z jej sercem. W mgnieniu oka ruszyły w jej kierunku służby medyczne niemieckiej reprezentacji. Pani sędzia położyła się na plecach, z podkurczonymi nogami, a w tym czasie fachowcy wykonywali pierwsze czynności.

Następnie Edwards trafiła na nosze, a gdy były znoszona z murawy oklaskami żegnało ją około półtora tysiąca kibiców. W efekcie mecz na kilka minut został przerwany. W zastępstwie "do gry" weszła arbiter rezerwowa, Helen Conley.

Reklama

Helen Edwards była przytomna

Optymistyczne informacje napłynęły już w przerwie spotkania. Edwards była przytomna, ale oczywiście została przetransportowana do szpitala.

Mecz zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem Niemek. Mimo, że po pierwszej połowie przegrywały 0-1, zakończyły spotkanie efektowną wygraną 5-1.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne