Reklama

Reklama

Popis gwiazdy PSG, pięć goli Hiszpanów, porażka Włochów

Polscy piłkarze przegrali z Urugwajem 1-3 w towarzyskim meczu w Gdańsku. Wydarzeniem środowych spotkań był popis Szweda Zlatana Ibrahimovica, który strzelił cztery gole Anglikom, a ekipa "Trzech Koron" wygrała 4-2. Dobrą formę pokazali też Hiszpanie, którzy wbili Panamie pięć bramek.

Mecz biało-czerwonych z czwartą drużyną ostatniego mundialu przebiegł pod dyktando gości, którzy już do przerwy prowadzili 2-0 po samobójczym golu Kamila Glika oraz trafieniu gwiazdy włoskiej ekstraklasy Edinsona Cavaniego z Napoli. W 64. minucie kontaktową bramkę efektownym strzałem z dystansu zdobył Ludovic Obraniak, ale już kilkadziesiąt sekund później wynik meczu na 3-1 ustalił napastnik Liverpoolu Luis Suarez.

W Sztokholmie, na nowym stadionie Friend Arena, Szwecja pokonała Anglię 4-2, a do historii europejskiego futbolu przejdzie wyczyn Zlatana Ibrahimovicia. Napastnik Paris Saint Germain strzelił wszystkie gole dla Skandynawów. Szczególnej urody był czwarty - po błędzie Joe Harta doświadczony Szwed trafił do bramki... przewrotką z ponad 20 metrów. 

Ibrahimović jest rekordzistą pod względem zdobytych goli w reprezentacji Szwecji. Z 39 na koncie wyprzedził o dwa Henrika Larssona, byłego gracza Barcelony i Celticu Glasgow.

W ekipie gości, rywala Polaków w eliminacjach mistrzostw świata, z powodu kontuzji nie wystąpili m.in. Wayne Rooney i Theo Walcott. Trener Roy Hodgson, który w środę doznał pierwszej porażki w roli selekcjonera Anglików (z Euro 2012 jego drużyna odpadła po rzutach karnych), pozwolił zadebiutować sześciu piłkarzom. Wydarzeniem dnia w szeregach gości był jednak setny występ w kadrze kapitana Stevena Gerrarda.

W środowy wieczór w Europie odbyły się dwa piłkarskie klasyki.

W Parmie Włosi przegrali z Francuzami 1-2. Gola dla wicemistrzów Europy zdobyła wschodząca gwiazda futbolu na Płw. Apenińskim Stephan El Shaarawy (AC Milan), ale goście odpowiedzieli trafieniami Mathieu Valbueny i Bafetimbiego Gomisa. 

Z kolei w Amsterdamie Holendrzy spotkali się ze swoim odwiecznym rywalem - reprezentacją Niemiec. Podczas Euro 2012 oba zespoły zmierzyły się w grupie B, wówczas lepsi okazali się podopieczni Joachima Loewa (2-1).

Tym razem gole nie padły, ale trudno się dziwić, skoro przed meczem najwięcej mówiono o absencjach w obu zespołach. Holandia musiała sobie radzić m.in. bez Robina van Persiego, a w składzie gości zabrakło np. Miroslava Klosego, Mesuta Oezila, Bastiana Schweinsteigera, Toniego Kroosa, Samiego Khediry czy Mario Gomeza.

Ciekawie zapowiadało się także spotkania Rosja - USA w Krasnodarze. Gospodarze prowadzili 2:1, ale w czwartej minucie doliczonego czasu wyrównał rezerwowy Mix Diskerud. Urodzony w Norwegii zawodnik wszedł na boisko chwilę wcześniej.

W reprezentacji Rosji zadebiutował Denis Czeryszew, 20-letni skrzydłowy z rezerw Realu Madryt. W środę nawiązał do rodzinnych tradycji. Jego ojciec - Dmitrij - w latach 1994-98 rozegrał 10 meczów w barwach "Sbornej".

Mistrzowie świata i Europy Hiszpanie zademonstrowali popis umiejętności w Panamie. W spotkaniu, zakończonym po północy polskiego czasu, prowadzili już 5-0 po dwóch golach Pedro oraz jednym Davida Villi, Sergio Ramosa i Markela Susaety. Gospodarze odpowiedzieli jednym trafieniem - w 87. minucie po rzucie karnym Gabriela Gomeza.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Zlatan Ibrahimović | Henrik Larsson | Pedro Rodriguez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje