Reklama

Reklama

Policja interweniowała podczas powitania Ardy Turana

Przylot nowego piłkarza Medipolu Basaksehir - Ardy Turana do Stambułu odbył się w cieniu skandalu. Na lotnisku im. Mustafy Kemala Ataturka doszło do zamieszek, a policja użyła gazu łzawiącego wobec kibiców, którzy przyszli, aby przywitać zawodnika.

Turecka Super Lig - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Turcja to kraj, w którym ekscesy na trybunach stadionów piłkarskich nikogo nie dziwią. Piłka nożna jest sportem narodowym i kibice niejednokrotnie bardzo żywiołowo to pokazują.

Tłum fanów pojawił się na stambulskim lotnisku, aby pojawić nowego piłkarza Medipolu Basaksehir - Ardę Turana. Najbardziej znany turecki piłkarz został wypożyczony z Barcelony na 2,5 roku, a w niedzielę zameldował się w największym tureckim mieście.

Reklama

Na miejsce przybyła również policja, która miała zadbać o porządek. - Nie jesteśmy terrorystami, tylko kibicami piłkarskimi - skandowali kibice zgromadzeni na lotnisku. Służby użyły gazu łzawiącego, który wywołał zamieszki.

Powrót Ardy Turana elektryzuje Turcję. 30-latek to jeden z najznamienitszych piłkarzy w historii tego kraju, a na pewno najlepszy obecnie. Ostatnie pół roku stracił, nie rozgrywając żadnego oficjalnego meczu w Barcelonie.

Turan jest również jednym z największych zwolenników prezydenta Recepa Tayipa Erdogana wśród tureckich sportowców. Erdogan był nawet gościem na weselu piłkarza.

KK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje