Polacy się nie zatrzymują. Właśnie pobili rekord, są rewelacją Euro
Od kilku dni we Francji trwa ampfutbolowe Euro 2024. Polacy wybrali się nad Sekwanę z myślą wywalczenia trzeciego z rzędu medalu i jak na razie są na dobrej drodze, by wrócić do domu z upragnionym krążkiem. W drugim spotkaniu fazy grupowej pobili rekord imprezy, jeśli chodzi o najwyższe zwycięstwo nad rywalem. Szkoci nie mieli z „Orłami” żadnych szans i przegrali aż 0:15. Lepszego początku zmagań "Biało-Czerwoni" nie mogli sobie wyobrazić.

Z reprezentantami Polski w ampfutbolu od kilku dobrych lat musi liczyć się cała Europa. Nasi zawodnicy dwie ostatnie edycje mistrzostw Starego Kontynentu kończyli na podium. Co prawda zawsze czegoś brakowało im, by zagrać w wielkim finale, ale za to w spotkaniach o trzecie miejsce znajdowali dodatkowe siły, dzięki czemu cieszyli się z brązowych medali. Zwłaszcza krążek wywalczony w 2021 roku smakował wyjątkowo dobrze. Impreza odbyła się w kraju nad Wisłą. "Biało-Czerwonych" w drodze po sukces wspierali głośni kibice, którzy byli dodatkowym zawodnikiem na boisku.
Piorunujący początek Polaków na Euro. Rywale rozgromieni
Niedawno wystartowała kolejna edycja europejskiego czempionatu. W czerwcu 2024 najlepsze reprezentacje spotkały się we Francji. "Orły" trafiły do grupy z Grecją, Szkocją oraz Niemcami. Za nimi pierwsze dwa spotkania. Pokazały one, że Polacy, podobnie jak w dwóch poprzednich turniejach tej rangi, są kandydatami do medalu. Już na dzień dobry strzelili Grekom aż siedem bramek, nie tracąc przy tym gola. Prawdziwy pokaz siły nastąpił kilkanaście godzin później, w starciu z Wyspiarzami.
Szkoci od pierwszych minut zostali zepchnięci do defensywy i nie mieli absolutnie nic do powiedzenia. Polacy objęli prowadzenie już po osiemdziesięciu trzech sekundach. "Biało-Czerwoni" nie zamierzali na tym poprzestać. Gole wpadały jak na zawołanie. Do przerwy gracze Dmytro Kameki schodzili przy aż sześciu bramkach na plusie. Szkoci byli załamani i gdyby tylko mogli, nie wracaliby z powrotem na boisko. W drugiej połowie trzecia ekipa Europy dobiła ich jeszcze bardziej. Piłkę w siatce umieszczali kolejno: Mateusz Warakomski, Rafał Bieńkowski, Krystian Kapłon, Kamil Grygiel, Kamil Rosiek, Bartosz Łastowski, Krystian Kapłon, Bartosz Łastowski oraz Krystian Kapłon. Końcowy wynik? 15:0. Kosmos. To jednocześnie nowy rekord całych mistrzostw Starego Kontynentu. Według TVP Sport nikt w historii nie wygrał większą różnicą bramkową.
Myślę, że zrealizowaliśmy wszystkie założenia. Pokazaliśmy też szacunek do rywala, bo nawet mimo wysokiego prowadzenia chcieliśmy zdobywać jeszcze więcej goli. To nasza najwyższa wygrana jak dotąd na dużym turnieju, więc zmierzamy w świetnym kierunku. Jestem optymistycznie nastawiony do Niemców. Podejdziemy do tego na sto procent. Chcemy tworzyć jak najlepsze akcje i wejść w jak najlepszym stylu do play-offów
Ćwierćfinał już jest. Za chwilę początek walki o medale
Polacy zakończą fazę grupową starciem z Niemcami. Początek pojedynku we wtorek 4 czerwca o godzinie 16:00. Niezależnie od końcowego wyniku, "Orły" już zapewniły sobie awans do ćwierćfinału. Dopiero na etapie 1/4 finału rozpocznie się poważna gra o medale. Patrząc na obecną formę naszych ampfutbolistów, kibice powinni być dobrej myśli.
Polska - Szkocja 15:0 (6:0)
1:0 - Bartosz Łastowski 2’2:0 - Krystian Kapłon 4’3:0 - Krystian Kapłon 7’4:0 - Marcin Oleksy 12’5:0 - Kamil Rosiek 15’6:0 - Rafał Bieńkowski 25+4’7:0 - Mateusz Warakomski 26’8:0 - Rafał Bieńkowski 34’9:0 - Krystian Kapłon 37’10:0 - Kamil Grygiel 42’11:0 - Kamil Rosiek 45’12:0 - Bartosz Łastowski 48’13:0 - Krystian Kapłon 49’14:0 - Bartosz Łastowski 50+2’15:0 - Krystian Kapłon 50+3’
Zobacz również:













