Reklama

Reklama

Po porażce też można być zadowolonym

W ciekawym sparingu na Wełnowcu w rywalizacji dwóch pierwszoligowych GKS-ów wygrał ten z Katowic choć szkoleniowcy obu zespołów byli zadowoleni

Mecz odbył się na sztucznej murawie ośrodka Kolejarz na Wełnowcu. 

GKS Katowice przegrywał, ale wygrał

Spotkanie było ciekawe i rozstrzygnęło się w drugiej połowie. Na prowadzenie wyszli goście po golu 21-letniego Daniela Stanclika, który jesienią grał w Piaście Żmigród. Katowiczanie szybko jednak odpowiedzieli dwoma golami Patryka Szwedzika. W składzie podopiecznych Rafała Góraka pojawili się po raz pierwszy Marcin Stromecki, który jesienią grał w Skrze Częstochowa a także młodziutki Alan Bród z rezerw. Obaj grali w środku pola, obaj zaprezentowali się nieźle, widać było, że chcą się pokazać. Bród jako nastolatek był pod grą, jest w GieKSie chyba pierwszym piłkarzem z fryzurą a la Adam Bała.  

Reklama

GKS Jastrzębie: zadowolenie mimo porażki

- To nie był łatwy mecz, dobrze, że płyta była odśnieżona i mogliśmy grać w warunkach zbliżonych do normalnych. Cieszę się, że mecz był fair i że wszyscy zdrowi. Pod względem piłkarskim dużo dobrego. Było widać Alana Bróda? To fajnie, ja też go widziałem (uśmiech) Chłopak dał pozytywny impuls (uśmiech). Jestem zadowolony, oczywiście długa droga przed nim. Kilku piłkarzy z nami nie było: Janiszewski, Jaroszek, Kościelniak, Karbownik, Repka, Komandera. Jedni chorzy, drudzy przeciążeni, jeszcze inni to rekonwalescenci. Ale mam nadzieję, że ich zdrowie się poprawi i wkrótce będą mogli z nami trenować. Teraz obóz przed nami. Będzie dużo pracy, ale to normalne, tak jest na okrągło - stwierdził trener Rafał Górak z GKS-u Katowice.

 - Jedyne z czego jestem niezadowolony to rezultat. Jeśli jednak chodzi o intensywność czy realizację założeń taktycznych - jestem zadowolony. Większych zastrzeżeń do zespołu nie mam. Stanclik, który dla nas strzelił gola ma status zawodnika testowanego, będziemy rozmawiali o jego przyszłości - stwierdził Grzegorz Kurdziel, szkoleniowiec Jastrzębia.

GKS Katowice - GKS Jastrzębie 2-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Stanclik (52.), 1-1 Szwedzik (54.), 2-1 Szwedzik (63.)

GKS Katowice: Kudła (46. Królczyk) - Wojciechowski (46. Woźniak), Sadowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala (46. Pawłas) - Błąd (46. Sanocki), Marcin Urynowicz (46. Bród), Stromecki (46. Figiel), Sanocki (46. Szwedzik) - Szymczak (46. Kozłowski). (II połowa)

GKS Jastrzębie: Drazik (46. Reclaf, 62. Natorski) - Borkała (46. Zalewski), Podhorin (46. Słodowy), Bondarenko (46. Rutkowski) - Zejdler (46. Witkowski), Gajda (46. Łukasik), Ali (46. Gulczyński), Wybraniec (46. Łaski), Kasperowicz (46. Jadach), Handzlik (46. Misala), Fábry (46. Stanclik)

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy