Reklama

Reklama

Po dwóch latach przerwy Fernando Torres zamierza wrócić do futbolu

Dwa lata temu Fernando Torres ogłosił przejście na sportową emeryturę. Już wiemy, że nie wytrwał w swym postanowieniu. Na Instagramie zamieścił tajemniczy wpis, który można odczytać tylko w jeden sposób: 37-letni snajper wraca do gry!

"Żyje tylko dla jednego: żeby grać. Dlatego zdecydowałem się wrócić. W piątek poinformuję, gdzie zagram. Wracam do zabawy" - post o takiej treści zamieścił Fernando Torres na swoim instagramowym profilu we wtorek.   

Wszystko wskazuje na to, że były napastnik reprezentacji Hiszpanii postanowił wznowić piłkarską karierę. Jeśli tylko jego wpis nie jest elementem planowanej w sekrecie kampanii reklamowej, blondwłosego snajpera znów zobaczymy na boisku.  

Fernando Torres wraca po dwóch latach przerwy?

Torres ostatni jak do te pory mecz rozegrał latem 2019 roku. Był wówczas piłkarzem japońskiego Sagan Tosu. Wkrótce potem ogłosił zawieszenie butów na kołku i był wierny swej decyzji aż do teraz. 

Reklama

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Kibice w Europie wciąż pamiętają jego znakomite występy w barwach Atletico Madryt, Milanu, Chelsea i Liverpoolu. Największe sukcesy odnosił jednak z hiszpańską kadrą - jest dwukrotnym mistrzem Europy (2008, 2012) oraz mistrzem świata (2010). 

W drużynie narodowej występował w latach 2003-14. W tym czasie rozegrał dla niej 110 spotkań i zdobył 38 bramek. 

KaS

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy