Reklama

Reklama

Piotr Ś. za kratami

Radosław M. i Jarosław Ch. wyszli z aresztu. Koszalińska prokuratura, uznała że pierwszy z nich musi wpłacić 50 tys. zł. kaucji; ma też zakaz opuszczania kraju. Na Jarosława Ch. nałożono 20 tys. zł. kaucji. Piotr Ś. pozostanie za kratami przez dobę. Prokuratura postawiła wszystkim trzem zarzuty i wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie Piotra Ś.

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie postawiła trzem piłkarzom zarzuty wymuszenia na funkcjonariuszu odstąpienia od czynności służbowej i znieważenia policjanta. Piotrowi Ś. postawiono dwa dodatkowe zarzuty: znieważenia innego policjanta i spowodowania u jednego z funkcjonariuszy obrażeń ciała.

Wcześniej śledczy wysłuchali wersji wydarzeń sześciu policjantów. Najpierw zeznawało dwóch funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi przyjechali uspokajać piłkarzy awanturujących się w pensjonacie w Mielnie. Pozostała czwórka - to mundurowi, którzy przybyli im z pomocą.

Reklama

Wczoraj sportowcy rzucili się z pięściami na funkcjonariuszy, którzy chcieli uspokoić bawiących się w pensjonacie od ponad 12 godzin piłkarzy. Krzyki, głośna, muzyka, trzaskanie drzwiami przeszkadzało innym turystom. Radosław M. w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu. Piotr Ś. nie chciał dmuchać od razu; zgodził się na to dopiero nad ranem - miał wtedy około pół promila.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL