Reklama

Reklama

Piotr Nowak w reprezentacji USA!

Negocjacje trwały od kilku miesięcy, ale dopiero dziś Piotr Nowak został oficjalnie przedstawiony jako asystent Boba Bradley'a, który przynajmniej do końca lata 2007 roku pozostanie trenerem pierwszej reprezentacji Stanów Zjednoczonych.

Nowak opiekować się będzie - również jako asystent swojego byłego trenera z mistrzowskiego zespołu Chicago Fire - drużyną przygotowującą się do eliminacji olimpijskich igrzysk 2008 roku w Pekinie. Szerzej na temat obecnej sytuacji Piotra Nowaka w amerykańskiej piłce nożnej rozmawiam z Jackiem Zielińskim , szefem redakcji sportowej największego polskiego radia w USA - WNVR 1030 Chicago.

Reklama

- Czy dla Piotr Nowaka, który spędził trzy lata jako trener DC United i był w gronie ścisłych kandydatów na następcę Bruce'a Areny, pozycja asystenta tymczasowego trenera reprezentacji USA jest sportowym awansem, czy niespełnieniem ambicji?

Jacek Zieliński: Nie ma wątpliwości, że to naturalny skok w górę. Amerykańska federacja była pewna, że posadę trenera przyjmie Jurgen Klinsmann, a jego odmowa była policzkiem dla całej amerykańskiej piłki nożnej. Wśród trenerów amerykańskich pozycja Nowaka jest niezaprzeczalna - jest w pierwszej trójce najwybitniejszych szkoleniowców MSL i gdyby tylko chciał, miałby pracę 10 minut po zakończeniu przygody z DC United. Komunikat US Soccer Federation ogłaszający Nowaka asystentem Bradley'a przy reprezentacji olimpijskiej oznacza dwie rzeczy - po pierwsze to, że Nowak będzie na pewno przygotowywał zespół USA przynajmniej do czasu igrzysk w Pekinie, a po drugie to, że ciągle jest w gronie kandydatów do stołka trenera pierwszej reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Zyskał też z pewnością finansowo. Pensje trenerów w MSL nie przekraczają 200 tysięcy dolarów za sezon, a wyjątkiem jest indywidualny kontrakt Areny z Red Bull Nowy Jork warty ponad 800 tys.. W USSF Piotrek zarobi na pewno więcej niż odbierał z kas DC United.

- Niektóre media sugerują, że pożegnanie Piotrka Nowaka z DC United było wymuszone jego napiętą relacją z już byłym graczem DC United, Freddy Adu. Byłym, bo ten niedoszły fenomen piłki nożnej grać będzie w Realu Salt Lake ?

- Adu rzeczywiście może być jednym z największych niewypałów w MLS, bo jak miał 14 lat i zaczynał grę w MLS, to prezentował się znacznie lepiej niż teraz. Naturalny rozwój młodego organizmu wyraźnie mu nie służy. Ale stosunki Adu -Nowak nie miały zupełnie nic wspólnego z odejściem Piotra z drużyny z Waszyngtonu. On jest niejako ubezpieczeniem Bradley'a, któremu - przynajmniej nieoficjalnie, podobnie jak Arenie - zarzucano, że nie zna wystarczająco europejskiej piłki, nie zna sposobów treningu, czy zawodników ze Starego Kontynentu. Piotrek nie dość, że spełnia te wszystkie wymagania, to był na dodatek doskonałym graczem i jest od wielu lat nieocenionym źródłem wiedzy o europejskiej piłce dla USSF. To jego olbrzymie atuty.

- Jakie testy czekają Bradley'a i Nowaka?

- Najpierw dwa mecze towarzyskie - z Danią w styczniu i Meksykiem w lutym 2007 roku. Dwa najważniejsze sprawdziany, które mogą zadecydować o tym, jak potoczą się losy zarówno Bradleya, jak Nowaka w kontekście trenowania pierwszej drużyny to prestiżowy turniej Copa America, gdzie grają między innymi jedenastki Brazylii czy Argentyny i Gold Cup strefy CONCACAF. Oba mają miejscem latem tego roku, kiedy władze federacji mają zadecydować, czy przy Bradley'u pozostanie określenie "tymczasowy" i czy Piotr będzie "tylko" asystentem.

Rozmawiał: Przemek Garczarczyk

Dowiedz się więcej na temat: asystent | reprezentacja USA | USA | Piotr Nowak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama