Reklama

Reklama

Piorun zabił dziesięcioro dzieci grających w piłkę w Ugandzie

Do ogromnej tragedii doszło w mieście Arua w Ugandzie. Podczas burzy piorun zabił dziesięcioro dzieci grających w piłkę.

Według relacji brytyjskich mediów dzieci podczas gry zaskoczył ulewny deszcz. Wszystkie schowały się pod drewnianą wiatą. Niestety, chwilę później uderzył w nią piorun.

Reklama

Dziewięcioro z nich zmarło na miejscu, a jedno w drodze do szpitala. Trójka dzieci, które przeżyły wypadek, wciąż przebywa w szpitalu. Dzieci miały od 13 do 15 lat. 

Północno-zachodni region Ugandy, gdzie leży Arua, jest znany z obfitych deszczów i gwałtownych burz. Szacuje się, że każdego tygodnia od uderzeń pioruna ginie nawet kilkanaście osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje