Reklama

Reklama

Piorun zabił byłego belgijskiego piłkarza Denisa Andre Dasoula

Były belgijski piłkarz Denis Andre Dasoul zginął rażony piorunem podczas surfowania na Bali. Miał zaledwie 34 lata.

Do tragedii doszło w niedzielę na plaży Canggu na Bali.

Reklama

Dasoul brał lekcję surfowania, gdy nagle zerwała się burza. Instruktor przerwał zajęcia. Nie wiadomo, czy Dasoul zlekceważył zagrożenie, czy nie zdążył dopłynąć do brzegu.

Świadkowie tragicznego wypadku wezwali pomoc, ale Belg zmarł.

Dasoul rozpoczynał grę w piłkę w Standardzie Liege. W latach 2003-2005 grał w Schwarz-Weiss Bregenz, w barwach którego występował w austriackiej Bundeslidze. Był także zawodnikiem kilku belgijskich i włoskich klubów. Grał w młodzieżowej reprezentacji Belgii.

Grę w piłkę zakończył w 2012 roku.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Denis Andre Dasoul | porażenie piorunem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama