Reklama

Reklama

Piłkarze przegrają z pogodą?

- Czekamy do czwartku. Wtedy musimy podjąć ostateczną decyzję, które mecze ewentualnie trzeba odwołać - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" szef departamentu rozgrywek PZPN, Marcin Stefański.

- Na czwartek umówiliśmy się z przedstawicielami Canal Plus. Oni wtedy muszą już wiedzieć, które mecze będą mogły zostać rozegrane. Chcą uniknąć niepotrzebnych kosztów związanych z transportem sprzętu za zaśnieżone stadiony - dodał.

Stefański stwierdził, że przełożenie wszystkich spotkań I i II ligi jest niemożliwe.

- Na pewno odbędą się mecze na boiskach, które są wyposażone w podgrzewaną płytę, czyli w Warszawie i Grodzisku - stwierdził Stefański.

Najgorzej sytuacja wygląda we Wronkach i w Łęcznej.

Reklama

- Dla meczu Górnika z Wisłą Kraków nie widzimy innego dobrego terminu. Wisła daje przecież wielu kadrowiczów do reprezentacji, wciąż gra w Pucharze Polski. Trudno wygrać z pogodą. Trzeba próbować odśnieżać boiska i spokojnie czekać na wiosnę. W poniedziałek w Warszawie spotkam się z przedstawicielami klubów. Będziemy na ten temat dyskutować.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL