Reklama

Reklama

Piłkarze plażowi z Rosji obronili tytuł mistrzów świata

Rosjanie obronili tytuł mistrzów świata w piłce nożnej plażowej pod egidą FIFA, pokonując w finale reprezentację Hiszpanii 5-1. W meczu o 3. miejsce Brazylia wygrała po rzutach karnych z gospodarzem turnieju - Tahiti (7-7, 1-0).

- Wynik finału wcale nie oddaje tego, jak zacięta była rywalizacja. Hiszpanie byli świetnie przygotowani, jednak my rozegraliśmy nasz najlepszy mecz na tym turnieju - powiedział szkoleniowiec triumfatorów Michaił Lichaczew.

Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego, którzy do finału MŚ w beach soccerze awansowali po raz pierwszy, zdołali dotrzymać kroku Rosjanom tylko w zakończonej bezbramkowym remisem pierwszej tercji. Później jednak obrońcy tytułu przejęli inicjatywę i nie dali rywalom szans.

Znacznie bardziej wyrównane było spotkanie o trzecie miejsce, w którym Tahiti doprowadziło do rzutów karnych, zdobywając bramkę na 7-7 w ostatnich sekundach dogrywki. Wcześniej piłkarze z niewielkiej wyspy odrobili trzybramkową stratę, dzięki czemu po regulaminowym czasie było 6-6.

Reklama

Brazylia, która MŚ wygrała czterokrotnie, zapewniła sobie brązowy medal już po pierwszej serii rzutów karnych.

Polska nie zakwalifikowała się to turnieju po porażce w decydującym starciu z Ukrainą 4-7.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje