Reklama

Reklama

Piłkarze Panamy otrzymają po 20 tys. dolarów

Przegrali w półfinale, ale uważają, że zostali oszukani i czują się zwycięzcami. Piłkarze Panamy otrzymają po 20 tysięcy dolarów od rządu za trzecie miejsce w Złotym Pucharze CONCACAF.

W ten sposób prezydent Juan Carlos Varela chce wynagrodzić im kontrowersyjną porażkę z Meksykiem w półfinale mistrzostw Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów.

Reklama

Varela podkreślił, że zespół Panamy może czuć się zwycięzcą Złotego Pucharu CONCACAF. - To co arbiter zabrał, kraj postanowił oddać - podkreślił.

W półfinale Panama (mimo że od 24. minuty grała w "dziesiątkę") długo prowadziła 1-0 z faworyzowanym Meksykiem, późniejszym triumfatorem mistrzostw.

Rywale wyrównali dopiero w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry z wątpliwego rzutu karnego. W dogrywce Meksyk znów zdobył gola z "jedenastki". Wykonawcą obu karnych był Andres Guardado.

W panamskich mediach mnóstwo było krytyki pod adresem amerykańskiego sędziego Marka Geigera, który - ich zdaniem - skrzywdził reprezentację tego kraju.

W "finale pocieszenia" Panama wygrała ze Stanami Zjednoczonymi rzutami karnymi 3-2 i zajęła trzecie miejsce.

Dowiedz się więcej na temat: Złoty Puchar | CONCACAF | panama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje