Reklama

Reklama

Piłkarski turniej charytatywny w Oleśnie. Zagrali dla Julki Szczerby

W sobotę w Oleśnie na Opolszczyźnie odbył się charytatywny turniej piłki nożnej halowej. Dochód z imprezy, z udziałem kilku zawodników znanych z gry w I i II-ligowych klubach, został przeznaczony na leczenie czteromiesięcznej Julii Szczerby, chorej na hemimelię strzałkową.

Inicjatorem zawodów był czwartoligowy klub OKS Olesno. Już w ciągu kilkunastu godzin udało się skompletować listę drużyn biorących udział w turnieju z zaskakująco mocną obsadą. Dzięki temu licznie zgromadzeni kibice mogli zobaczyć naprawdę wysoki poziom rozgrywek.

Najlepszym zespołem okazał się Berland Komprachice, grający na co dzień w I lidze futsalu. To w jego barwach grał król strzelców turnieju Wadim Iwanow, który jeszcze niedawno grał w futsal na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.

W różnych drużynach widzowie mogli zobaczyć grę piłkarzy, którzy w przeszłości występowali na boiskach I lub II ligi (jak byli piłkarze MKS-u Kluczbork: Wojciech Hober, Michał Bienias oraz Bartosz Kowalczyk), a także piłkarzy mających potencjał, by niebawem zapukać do ekstraklasowej drużyny Górnika Zabrze (juniorzy tego klubu Jan Flak oraz Marko Zawada).

Reklama

Podczas turnieju odbyła się loteria fantowa, z której dochód, podobnie jak kwoty z wpisowego oraz organizowanej zbiórki pieniędzy, zostanie przekazany na leczenie czteromiesięcznej Julii Szczerby, chorej na hemimelię strzałkową. Chorobą jest brak kości strzałkowych. W czasie zawodów zebrano około 10 tysięcy złotych, ale to tylko kropla w morzu potrzebnej pomocy.

W Polsce w przypadku wrodzonego braku kości piszczelowej i strzałkowej możliwa jest tylko amputacja i dalsze protezowanie kończyny. Nadzieją rodziców jest jednak amerykański dr Dror Paley, leczący dzieci z za pomocą specjalnego aparatu wraz z rekonstrukcją stawów i mięśni. Operację najlepiej przeprowadzić między 18. a 24. miesiącem życia.

Koszt zabiegu wynosi aż 2 mln złotych, Lokalna społeczność mocno zaangażowała się w pomoc Julce, m.in. organizując licytacje na Facebooku, a także organizując charytatywne koncerty oraz wydarzenia kulturalne. Możliwości małego miasteczka są jednak ograniczone, dlatego rodzice mają nadzieję, że akcja rozszerzy się na całą Polskę i z pomocą życzliwych internautów uda się uzbierać kwotę, od której zależy przyszłość Julii.

Julce Szczerbie możesz pomóc tutaj, a także tutaj.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama