Reklama

Reklama

"Piłkarski poker" w Łodzi

Bogusław Wyparło, Radosław Kardas, Sebastian Przybyszewski, Michał Białek oraz Marcin Wachowicz - tych pięciu piłkarzy ŁKS zdaniem działaczy łódzkiego klubu, w ostatnim, przegranym 1:2 meczu z Kujawiakiem Włocławek nie grało z pełnym zaangażowaniem - donosi "Dziennik Łódzki".

Działacze ŁKS uzyskali informację, że grający w Kujawiaku, Jakub Skrzypiec (niegdyś bramkarz ŁKS) kontaktował się przed meczem z Michałem Białkiem.

Reklama

Sponsorzy klubu, Daniel Goszczyński i Jarosław Papis, wobec takich zdarzeń, rozważają możliwość zaprzestania finansowania piłkarskiej sekcji.

- Taka zabawa w piłkę nożną nie ma sensu i trzeba się poważnie zastanowić, czy warto finansować drużynę, która ustala wynik przed meczem. Choć trudno o dowody, to jednak mamy podstawy sądzić, że nie wszyscy grali fair. Będziemy zmieniać system wynagradzania zawodników - powiedział dziennikowi Jarosław Papis.

Dowiedz się więcej na temat: Łódź | Bogusław Wyparło | ŁKS | poker | piłkarski poker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje