Reklama

Reklama

Piłkarska ekstraliga kobiet wznawia rozgrywki

W środę, po pięciomiesięcznej przerwie na boiska wrócą zespoły piłkarskiej ekstraligi kobiet rozpoczynając rundę rewanżową. Liderem jest broniący tytułu Medyk Konin.

"Medyczki" mają trzy punkty przewagi nad Zagłębiem Lubin, a o sześć wyprzedzają Górnika Łęczna.

Reklama

- Zawsze trudniej jest bronić tytułu, niż go zdobyć. Mamy przewagę, ale w piłce nożnej wszystko jest możliwe. Rywale zimą się wzmocnili, do nas też doszły nowe zawodniczki, co z tego wyniknie - zobaczymy już od środy - powiedział prezes i trener mistrza kraju Roman Jaszczak.

W poprzednim sezonie jego zawodniczki swoje pierwsze w historii mistrzostwo zapewniły sobie na pięć kolejek przed finiszem ligi. Zdobyły też po raz piąty Puchar Polski.

Teraz również mają szansę na dublet. W półfinale PP zagrają 15 kwietnia u siebie z KKP Bydgoszcz.

- Skupiamy się na ekstralidze i walce o mistrzostw, nie odpuszczając przy tym rywalizacji pucharowej - zaznaczył Jaszczak.

Jego zdaniem tytuł i występy w Lidze Mistrzyń wzmocniły markę klubu w Europie. Medyk odpadł z LM po wyjazdowej porażce w 1/16 finału z Glasgow City 0-3 po dogrywce. Pierwszy mecz Polki wygrały 2-0.

Wcześniej debiutujące na europejskich boiskach mistrzynie Polski pewnie wygrały sierpniowy turniej kwalifikacyjny LM. W Sarajewie pokonały kolejno miejscowy bośniacki WFC SFK 2000 3-0, fiński Aland United 7-0 i macedoński ZFK Koczani 11-1.

- Staliśmy się bardziej rozpoznawalni. Napływają oferty z zagranicznych klubów, chcących z nami zagrać towarzysko. Chcemy być coraz lepsi, sportowo, marketingowo i organizacyjnie - podkreślił prezes.

Przyznał, że myślenie o ewentualnym kolejnym udziale w rywalizacji LM spowodowało wzmocnienie defensywy o Rumunkę Marię Ficzay i Serbkę Nikoletę Nikolić.

Dowiedz się więcej na temat: ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje