Reklama

Reklama

Piłka nożna. Bruno Tavares postrzelony w klatkę piersiową

Niewiele zabrakło, a niewinna zabawa przerodziłaby się w ogromną tragedię. 18-letni napastnik Sportingu CP Bruno Tavares, według relacji portugalskich mediów, został postrzelony w klatkę piersiową. Konieczna była pilna operacja.

Do mrożących krew w żyłach wydarzeń doszło w weekend na jednej ze stacji benzynowych.

Reklama

Tavares razem z przyjaciółmi przebywał w samochodzie, gdy w pewnej chwili jeden z mężczyzn wyjął naładowaną broń. Koleżeńska przekomarzanka zakończyła się jednak koszmarem.

Broń miała przypadkowo wypalić, a pocisk trafił piłkarza wprost w klatkę piersiową.

W szpitalu w Lizbonie, gdzie trafił nastoletni snajper, został poddany pilnej operacji. Życiu piłkarza już nie zagraża niebezpieczeństwo i obecnie jest on pod opieką klubowych medyków.

Niewykluczone jednak, że za "zabawę" poniesie surową karę, którą dyscyplinarnie nałożą na niego władze klubu.

W maju tego roku 18-latek, uchodzący za wielki talent, przedłużył kontrakt ze Sportingiem do końca czerwca 2025 roku.

W kadrze narodowej, w młodszych grupach wiekowych, dotąd strzelił 9 goli w 38 występach.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Bruno Tavares | sporting lizbona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje