Peszko się nie wahał, od razu nadał komunikat. Mocne słowa ws. wzmocnień Wieczystej
Po kapitalnym początku sezonu Wieczysta Kraków nieco obniżyła loty i zajmuje 7. miejsce w Betclic 1. Lidze. Możliwe, że wobec tego klub w zimę będzie chciał dokonać kilka wzmocnień. Co ciekawe, do Sławomira Peszki, wiceprezesa ds. sportowych ciągle odzywają się agenci, którzy proponują Wieczystej zatrudnienie piłkarzy. Ten za pośrednictwem mediów społecznościowych postanowił jasno skomentować sytuację.

Znakomicie po awansie do Betclic 1. Ligi spisywała się Wieczysta Kraków. Beniaminek był prawdziwą rewelacją i obok Wisły Kraków przez długi czas był jednym z głównych kandydatów do zajęcia miejsca premiującego grą w PKO BP Ekstraklasie. Z czasem jednak było tylko gorzej, a z posadą szkoleniowca pożegnał się Przemysław Cecherz.
Jego miejsce zajął Gino Lettieri, lecz ten wraz z zespołem nie potrafił wygrać nawet jednego meczu i podzielił los poprzednika. Trzecim w tym sezonie trenerem Wieczystej niedawno został Kazimierz Moskal, który ma przywrócić do klubu wyniki z początku kampanii.
Na tę chwilę Wieczysta zajmuje 7. miejsce w lidze i traci jedynie dwa "oczka" do pozycji, która gwarantowałaby udział w barażach o Ekstraklasę. Możliwe, że podczas zbliżającego się okienka zimowego dojdzie do kilku wzmocnień z wyższych klas rozgrywkowych, gdyż krakowski klub sięgał już po klasowych zawodników.
Co ciekawe, do Sławomira Peszki, wiceprezesa ds. sportowych non stop wpływają oferty zatrudnień zawodników. 40-latek ma jednak już tego dość i w mocnych słowach zaapelował do wszystkich agentów.
Peszko nadał komunikat, Wieczysta nie jest dla każdego
Były reprezentant Polski za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że jeśli Wieczysta będzie kogoś chciała, to sama się odezwie. Dodał także, że klub nie jest miejscem dla piłkarzy "piątego sortu".
- Ledwo wyszedłem z samolotu, a tu już pięć ofert. Drodzy agenci, przestańcie wysyłać mi ten szrot, piłkarzy piątego sortu, których nikt nie chce, ale może Wieczysta się nabierze. Nie, kur**, nie nabierze się. Skończyło się. My jeździmy, obserwujemy, sprawdzamy, analizujemy. Jak kogoś będziemy chcieli, to zadzwonimy - powiedział.
Następny mecz ekipa Kazimierza Moskala rozegra w sobotę 6 grudnia. Rywalem będzie Pogoń Siedlce, a pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 16:30.













