Reklama

Reklama

"Pasy" nie boją się "Franka"

W niedzielnym meczu pomiędzy Wisłą a Cracovią obrona "Pasów" na pewno będzie wystawiona na ciężką próbę.

Czy Tomasz Frankowski i Maciej Żurawski, najskuteczniejsi strzelcy mistrza Polski i ekstraklasy śnią się np. Łukaszowi Skrzyńskiemu?

Reklama

- Ja śledzę grę Wisły pod kątem gry ich napastników. Będziemy się starali ich zneutralizować.

Analizowaliśmy już grę Wisły. Trener nakreślał nam, jak możemy się uchronić od tych sytuacji, po których nasi rywale zdobywają bramki, jednak stuprocentowej gwarancji nigdy nie ma. W niedzielę na Reymonta będziemy musieli podjąć walkę i zagrać dobrze taktycznie, żeby przeciwstawić się sile ognia naszego rywala. W Cracovii jest parę indywidualności, ale najważniejsze jest to, że tworzymy kolektyw, który dobrze funkcjonując jest w stanie sprawić niespodziankę - powiedział defensor.

W bramce "Pasów" najprawdopodobniej wystąpi Marcin Cabaj, który jest niepokonany w trzech ostatnich meczach. Czy on obawia się strzelających jak na zawołanie Frankowskiego i 

Żurawskiego? - Nie przerażają mnie ich dokonania strzeleckie, bo uważam, że mamy najlepszą obronę w ekstraklasie, zaraz po Wiśle - stwierdził "Wąski".

Ofensywa w Cracovii w dużej mierze będzie zależała od postawy Piotra Gizy, który rządzi w środku pola "Pasów". Jaki jest, wg niego, klucz do sukcesu w niedzielnym meczu? - Musimy wykonać założenia taktyczne jakie nakreśli nam trener. Na każdym treningu Wojciech Stawowy tłumaczy nam jak mamy zagrać z Wisłą i testujemy to na zajęciach. Sądzę jednak, że niewiele rzeczy zmieni się w naszej grze w porównaniu z poprzednimi spotkaniami - powiedział "Gizmo".

Mistrzowie Polski grający w systemie 1+4+4+2 w defensywie mają problemy z prostopadłymi podaniami, które dość łatwo przechodzą ich strefę obronną. Czy Cracovia to wykorzysta? - Prostopadłą piłkę trzeba też mieć do kogoś zagrać. Futbol to gra błędów. Jeżeli wiślacy źle się ustawią, to wiadomo, że będzie można takim podaniem ich skarcić. Z drugiej strony jeżeli my się pomylimy, to oni mogą to wykorzystać - dodał Giza.

Jak on traktuję niedzielną potyczkę? - Dla mnie jest to specjalny pojedynek. Urodziłem się w Krakowie, byłem już na derbach jako kibic i pamiętam, że to było święto. To będzie dla mnie wielkie wyróżnienie, jeżeli będę mógł zagrać w takim meczu - powiedział pomocnik Cracovii.

Paweł Pieprzyca

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | pasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama