Pajor z urazem, a teraz takie wieści. Co za widok, Barcelona pokazała to światu
Ewa Pajor - podobnie jak i w ubiegłym sezonie - w bieżącej kampanii co rusz strzelała kolejne bramki dla ekipy FC Barcelona i nie inaczej było w niedawnej potyczce "Blaugrany" z Atletico Madryt. Tego spotkania Polka jednak nie dokończyła z powodu kontuzji, która pierwotnie zapowiadała się na niebywale poważną. Na szczęście późniejsze badania rozwiały najgorszy scenariusz, a 28-latka robi obecnie fantastyczne postępy w ramach swojej rehabilitacji. Wystarczy spojrzeć na jeden z materiałów opublikowanych przez "Barcę".

Ewa Pajor zaliczyła kapitalny sezon debiutancki w barwach FC Barcelona i "nie ściągnęła nogi z gazu" również i w kampanii 2025/2026 - w samej tylko hiszpańskiej ekstraklasie odnotowała jak dotychczas sześć goli i trzy asysty.
W połowie października Polka wzięła przy tym udział w widowiskowym starciu "Dumy Katalonii" z Atletico Madryt, które zakończyło się prawdziwym pogromem - FCB zatriumfowała tu aż 6:0 i jedno z trafień było właśnie autorstwa 28-latki.
Krychowiak jest fenomenem. O tym nie wszyscy wiedzą. Tę sztukę opanowało mniej niż 3 procent Polaków
Ewa Pajor wraca do formy. FC Barcelona już się pochwaliła
Niestety Pajor musiała zejść awaryjnie z murawy w 71. minucie po odniesieniu kontuzji, która z początku wyglądała skrajnie źle - spekulowano tu nawet o zerwaniu więzadeł krzyżowych. Ostatecznie jednak uraz okazał się łagodniejszy, a pauzę zawodniczki wyznaczono na okres od czterech do sześciu tygodni.
Na razie proces powrotu reprezentantki "Biało-Czerwonych" do pełni sił zdaje się przebiegać więcej niż dobrze, o czym świadczy krótki materiał wideo, jaki "Blaugrana" zamieściła w sieci - widać na nim, jak zawodniczka z dość dużą intensywnością ćwiczy już na boisku:
Napięty terminarz FC Barcelona. Drużyna musi poradzić sobie bez Pajor
FC Barcelona Femeni w najbliższym czasie rozegra dwa ligowe spotkania - z Realem Sociedad oraz Deportivo La Coruna. Pierwsze z nich zaplanowano na 2 listopada na godz. 16.00, a drugie na 9 listopada na godz. 12.00.
Potem podopieczne Pere Romeu powrócą do zmagań w ramach Ligi Mistrzyń i 12 listopada o godz. 18:45 zagrają z belgijskim Oud-Heverlee Leuven. Prawdopodobnie dopiero po tej dacie Pajor najwcześniej znów wyjdzie na murawę w oficjalnym meczu.
Zobacz również:












