Pajor się ucieszy. Możliwa rewolucja w FC Barcelona. Laporta już ogłasza
Zaledwie kilka dni temu oficjalnie stało się jasne, że Joan Laporta przez co dalej lat będzie pełnił funkcję prezydenta FC Barcelona. Dotychczasowy szef "Dumy Katalonii" wygrał wybory, dzięki czemu nie straci swojej posady. Błyskawicznie z tego faktu ucieszyli się Polacy, ponieważ 63-latek widzi pozostanie Roberta Lewandowskiego w szeregach lidera La Ligi. Uśmiech prawdopodobnie zagości także na twarzy Ewy Pajor oraz jej koleżanek. Działacz ogłosił odważne plany dotyczące między innymi przyszłości żeńskiej drużyny.

FC Barcelona Femeni pewnym krokiem zmierza po kolejny tytuł w swojej historii. "Duma Katalonii" pewnie przewodzi w ligowej tabeli, ponieważ drugi Real Madryt traci do niej aż dziesięć punktów. Dominację oglądamy także w indywidualnych statystykach. Na oficjalnej stronie rozgrywek wśród czołowych strzelczyń prowadzi Ewa Pajor. Nasza rodaczka ma na koncie aż szesnaście bramek. Nic więc dziwnego, że w akcji Polkę oraz jej koleżanki chce oglądać spora grupa kibiców. Ci jednak póki co muszą mieścić się na kilkutysięcznym Estadi Johan Cruyff.
Być może niedługo sytuacja ulegnie zmianie. Rąbka tajemnicy uchylił Joan Laporta. Działacz, który niedawno wygrał wybory prezydenckie, ogłosił ambitne plany dotyczące dalszego rozwoju kameralnego obiektu. "Chcemy rozbudować Estadi Johan Cruyff. Rozmawialiśmy z Radą Miasta i przekonaliśmy się, że nie ma nic przeciwko. Jest problem z dojazdem, który jest bardzo zatłoczony. To możliwe do opanowania, a celem jest dodanie 10 000 miejsc" - wyznał dla RAC1. Słowa człowieka stojącego na czele "Dumy Katalonii" zacytował profil "BarcaInfo" w serwisie X.
Laporta chce rozbudować Estadi Johan Cruyff. Działacz przedstawił plan
Zapowiedź nadchodzących zmian brzmi imponująco. Tym bardziej, że z roku na rok coraz bardziej rośnie rozpoznawalność pań grających w bordowo-granatowych barwach. Najlepszym na to dowodem była niedawna decyzja działaczy związana z powrotem kobiecego zespołu na Camp Nou. Po prawie trzyletniej przerwie, Ewa Pajor i spółka zagrają przed kilkudziesięciotysięczną publicznością przeciwko Realowi Madryt w Champions League. Pierwszy gwizdek wybrzmi dokładnie 2 kwietnia.
"Kobiety Barçy zapisały już rozdział w historii na tej największej scenie. Pamiętny mecz Barçy z Wolfsburgiem obejrzało 91 648 osób, co było momentem przełomowym dla kobiecej piłki nożnej. Klub apeluje do kibiców - którzy zawsze dają z siebie wszystko - o ponowne zapełnienie trybun i pomoc drużynie w tym ważnym meczu" - ogłaszała "Duma Katalonii" w oficjalnym komunikacie. Oby więc tłumy zmotywowały Ewę Pajor do strzelania kolejnych goli oraz przyczyniły się do tego, że w przyszłości na Estadi Johan Cruyff pojawi się więcej miejsc siedzących.








![Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelona. Świat piłki reaguje [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MSMUQFLR1U7FL-C401.webp)


