Reklama

Reklama

Owen: Uporządkować bałagan!

Michael Owen wypowiedział się na temat zamieszania panującego w Newcastle United Football Club. Napastnik "Srok" wezwał kibiców, aby pomimo niechęci do właściciela Mike'a Ashleya nadal gorąco wspierali dopingiem swoich piłkarzy. Najbliższa okazja nadarzy się już dziś, w meczu z Tottenhamem w Pucharze Ligi.

- Im szybciej wyjdziemy z tego tym lepiej. - powiedział Owen przed dzisiejszym meczem w Carling Cup z Tottenhamem. Sroki będą gościć Koguty na St. James' Park przed prawdopodobnie najniższą od 17 lat widownią. Oczekuje się obecności zaledwie 20 tysięcy kibiców.

Spurs zajmują aktualnie ostatnie miejsce w tabeli Premier League, a Magpies przedostatnie.

- Jest wiele spekulacji, które budzą niepokój zarówno wśród fanów, jak i zawodników. Nawet Chris Houghton, nasz tymczasowy menedżer, który wykonał fantastyczną robotę i ustabilizował okręt, mówi to samo - stwierdził na łamach "The Sun" snajper Srok.

Reklama

- Każdy to wie, właściciel (Mike Ashley) też i jestem pewny, że ciężko pracuje nad przywróceniem stabilności w klubie - Ashley zlecił zajęcie się sprzedażą klubu jednemu z londyńskich banków inwestycyjnych - Nie chodzi tylko o sprawę menedżera - kontynuował Owen - Chodzi o wszystko, kto będzie nowym właścicielem, czy Mike Ashley zostanie, czy sprzeda klub, czy nowego menedżera mianuje się teraz, czy po sprzedaży. Nikt tego nie wie.

- Wszyscy lubiliśmy Kevina Keegana - byłego menedżera - I smutno było patrzeć jak odchodzi. Lecz musimy wydostać się z tego dołka i spróbować nabrać pewności siebie i osiągnąć dobre wyniki. W dzisiejszych czasach trzeba być odpornym na takie rzeczy w piłce. W Realu Madryt miałem trzech menedżerów w ciągu kilku miesięcy. - przypomniał Michael.

Wezwał także fanów, aby niezależnie od uczuć, które żywią do ludzi "na górze" wspierali zespół dopingiem. Jak wczoraj podał 'The Sun, zakupem klubu zainteresowane jest nigeryjskie konsorcjum, które obiecało sprowadzić z powrotem "Kinga Keva" i dać mu 75 milionów funtów na transfery.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama