Reklama

Reklama

Ostra reakcja UEFA na zarzuty w kierunku PSG. Ceferin uderzył w Real Madryt

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin ustosunkował się do zarzutów "skandalicznego" psucia rynku transferowego przez ekipę PSG, która przedłużyła na niebotycznych warunkach kontrakt z Kylianem Mbappe. Jak przyznał w rozmowie z BBC każdy, kto nie przestrzega zasad Finansowego Fair Play (FFP) zostanie ukarany, a Real Madryt nie może mu dyktować, co ma robić.

Choć wiele wskazywało na to, że Kylian Mbappe zostanie latem piłkarzem Realu Madryt, młody Francuz ostatecznie postanowił podpisać nową umowę z PSG.Jak ustaliły media, na jej mocy będzie otrzymywać będzie aż 93 miliony euro w skali roku, co czyni go najlepiej zarabiającym piłkarzem w historii.

Wielkie oburzenie ruchem PSG zapanowało w Hiszpanii. W oficjalnym komunikacie La Liga stwierdziła, że oferta kontraktowa mistrzów Francji dla PSG jest "skandaliczna", a prezes hiszpańskiej ligi Javier Tebas przyznał, że to co robi paryski zespół to "zniewaga dla piłki".

Reklama

Prezydent UEFA odpowiada na zarzuty wymierzone w PSG

Do tych słów odniósł się prezes UEFA, wspominając o zasadach Finansowego Fair Play. To panująca w świecie futbolu regulacja prawna, wedle której wydatki klubowe nie mogą przekroczyć dochodu o ustaloną kwotę w trzyletnim okresie.

- Zasady FFP są surowe. Ten, kto przestrzega naszych praw, może grać w organizowanych przez nas rozgrywkach, a ten, kto nie będzie ich respektował - nie. Ani Real Madryt, ani nikt inny nie będzie mówił UEFA, co ma robić. Są oburzeni ze swojego punku widzenia, a z tego co wiem, ich oferta była podobna do tej z PSG - stwierdził Aleksander Ceferin cytowany przez BBC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL