Reklama

Reklama

Olszar zadowolony z debiutu

- Długo na to czekałem, ale było warto. Zagrałem od razu przeciw "The Reds" i to na ich imponującym stadionie przy Anfield Road - powiedział w rozmowie z Super Expressem Sebastian Olszar.

- Już podczas przerwy trener Harry Redknapp powiedział, abym zaczął się rozgrzewać. Wiedziałem, że choć na parę minut pojawię się na murawie - dodał.

Polak zadebiutował w barwach Portsmouth w spotkaniu o Puchar Anglii przeciwko Liverpoolowi (2:2). Na boisku przebywał ostatnie 35 minut meczu, ale gola nie strzelił.

- Nie miałem nawet okazji do strzelenia bramki. Bardzo chciałem się pokazać, ale trener, w momencie gdy uzyskaliśmy remis, całej drużynie nakazał grać defensywnie. Dlatego nie mogłem z przodu poszaleć. Zamiast tego przeszkadzałem obrońcom rywali rozgrywać akcje - powiedział Olszar w "SE".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje