Odmówił reprezentacji, teraz takie wieści prosto z Japonii. Przyszłość Skorży wyjaśniona
Jeszcze jakiś czas temu Maciej Skorża był głównym kandydatem do przejęcia piłkarskiej reprezentacji Polski. Mimo to postanowił odmówić propozycji i kontynuował pracę z japońskim zespołem Urawa Red Diamonds. Mimo dość kiepskiego sezonu, zdaniem tamtejszych mediów Polak dostanie kolejną szansę i poprowadzi zespół w następnym sezonie.

Bez dwóch zdań Maciej Skorża jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich trenerów. Na rodzimym podwórku pracował m.in. w Lechu Poznań, Legii Warszawa czy Wiśle Kraków. Do tego w latach 2002-2006 pracował wraz z reprezentacją Polski, był asystentem Pawła Janasa, ówczesnego selekcjonera "Biało-Czerwonych".
53-latek mógł także sam przejąć pieczę nad kadrą narodową, gdyż w czerwcu był głównym kandydatem do zastąpienia na stanowisku szkoleniowca Michała Probierza. Ten jednak zdecydował się odmówić i skupił się na swojej aktualnej pracy, w Urawie Red Diamonds, z którą związany jest od września 2024 roku.
Ostatni rok jednak nie jest dla drużyny i polskiego trenera zbyt dobry. Zespół był jednym z kandydatów do mistrzostwa Japonii i wprost mówiono, że jest to cel do zrealizowania. Tymczasem realia okazały się nieco inne.
Urawa aktualną kampanię ligową może skończyć maksymalnie na 7. miejscu, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. Nie najlepiej poszło jej także w rozgrywkach Pucharu Cesarza i Pucharu Ligi, gdzie odpadła na etapie ćwierćfinału. Takie wyniki spowodowały, że jeszcze jakiś czas temu o pozycji Skorży w Japonii było bardzo głośno.
A jednak, przyszłość Skorży wyjaśniona
Sytuacja trenera miała jednak się nieco zmienić, a najnowsze informacje w tej sprawie przekazał serwis sponichi.co.jp. Z ich informacji wynika, że Polak prawdopodobnie pozostanie na stanowisku na kolejny, bardzo wyjątkowy sezon. Ten potrwa zaledwie od lutego do czerwca. Wszystko ze względu na zmianę systemu rozgrywek ligowych. Zamiast gry całorocznej rozgrywki będą toczyć się w terminach jesień-wiosna.
- Klub zdecydował się powierzyć mu rolę menedżera w sezonie specjalnym od lutego do czerwca 2026 roku, który zbiegnie się z przejściem na format jesień-wiosna - przekazano.
Co ciekawe, 53-letni szkoleniowiec poza niedawnym łączeniem go z reprezentacją Polski był także wymieniany w gronie kandydatów do przejęcia przebywającej w kryzysie Legii Warszawa.














