Reklama

Reklama

Oceniamy Polaków: Bąk najlepszy

Ocena reprezentantów Polski po przegranym 0:2 meczu z Danią nie może być pozytywna. Brak zaangażowania w grę i zero pomysłów na poczynania ofensywne to główne grzechy "biało-czerwonych" w pojedynku ze Duńczykami.

Aż nie chce się wierzyć, że ich selekcjoner grał z sercem i z ideą na strzelanie bramek.

Reklama

Noty Polaków (skala 1-10)

Jerzy Dudek - 5 - wybronił jeden groźny strzał (Tomassona), a resztę puścił. Mit Dudka wciąż trwa, a to naprawdę średni bramkarz.

Jacek Bąk - 7 - to jedyny jasny punkt wybrańców Bońka. Pewne interwencje, udane wślizgi oraz chęć gry (sam inicjował akcje ofensywne), sprawiły, że był najlepszym piłkarzem Polski w Kopenhadze.

Radosław Kałużny - 4 - Zawodnik Energie Cottbus znacznie lepiej prezentuje się w defensywie niż w środku pomocy. Razem z Bąkiem tworzyli w miarę szczelną zaporę przed atakami Duńczyków. Notę obniża mu druga bramka, gdyż przy podaniu Tomassona próbował zagrać piętą.

Krzysztof Ratajczyk - 3 - Znacznie poniżej oczekiwań. Zupełnie nie mógł znaleźć sposobu na Romedahla. Zawinił przy pierwszej bramce nie wychodząc z pułapką ofsajdową. Lepszy w ofensywie niż w defensywie, a przecież jest ... obrońcą.

Marcin Baszczyński - 5 - Młody obrońca Wisły udowodnił, że nie jest mięczakiem. Dobrze radził sobie po prawej stronie obrony. Za mało włączał się do akcji ofensywnych i za często podawał do Dudka.

Mariusz Kukiełka - 3 - Można zapytać się: Czy w ogóle grał? Zupełnie niewidoczny. Potwierdza, że jednak nie można na niego liczyć. Defensywnych pomocników w polskiej lidze lepszych od Kukiełki jest co najmniej dziesięciu.

Piotr Świerczewski - 4 - Jestem najlepszym środkowym pomocnikiem w Polsce - mówił "Świr". Chyba zapomniał dodać, że defensywnym, bo akcje ofensywne zainicjowane przez Świerczewskiego można policzyć na placach jednej ręki. Naprawdę nie ma lepszego?

Kamil Kosowski - 5 - Cień zawodnika z meczu Wisła - Parma, ale jako jeden z nielicznych próbował coś zdziałać w ofensywie. W sumie to sam nie wiedział, gdzie ma grać, czy na lewej stronie czy też w środku pomocy.

Roman Dąbrowski - 5 - Niczym specjalnym się nie wyróżnił. Trzeba mu jednać oddać to, że w przeciwieństwie do większości starał się. Jego mocny strzał zza pola karnego w drugiej połowie był najjaśniejszym (przykro to przyznać) momentem meczu. Trochę zabrakło, ale z gracza Besiktasu nie trzeba chyba rezygnować.

Maciej Żurawski - 4 - W Wiśle gwiazda, w reprezentacji jej mierny odblask. Za mało aktywny i za bardzo egoistyczny pod bramką. Panie Maćku! Z taką grą lepiej niech pan nie wyjeżdża na Zachód!

Emmanuel Olisadebe- 4 - Gdzie jest ten "Oli" co strzelał bramki u Engela? Na razie go nie ma! Na boisku w niczym nie przypominał zbawcy polskiej piłki. Zdecydowanie za mało kreatywny - jakby to powiedział komentator Mateusz. Borek.

Rezerwowi:

Andrzej Niedzielan - nie miał okazji się wykazać

Marcin Kuźba - podobnie

Paweł Kaczorowski - wszedł...

Marcin Wasilewski - podobnie

Trener: Zbigniew Boniek - 4 - Chyba najcelniej podawał piłkę z Polaków. Stojąc przy ławce trenerskiej co chwilę miał okazję podać ją piłkarzom do wyrzucenia autu. Jednak myśli szkoleniowej na razie nie umie trafnie przekazać swoim podopiecznym. Dobrym pomysłem było powołanie Baszczyńskiego i Dąbrowskiego, ale to wciąż za mało...

Dowiedz się więcej na temat: Baku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama