Ocalały Alan Ruschel z Chapecoense zabrał głos po katastrofie
Alan Ruschel, jako jeden z nielicznych piłkarzy, przeżył katastrofę samolotu z zawodnikami brazylijskiego Chapecoense na pokładzie. W sieci pojawiło się wideo, na którym widać, jak 27-latek próbuje stawiać pierwsze kroki po wypadku i dziękuje wszystkim za wsparcie.

W katastrofie samolotu zginęło 19 kolegów z drużyny Ruschela. Piłkarz cudem uniknął śmierci. Był pierwszą osobą, którą udało się uratować po rozbiciu się samolotu w Kolumbii.
Na wideo widać, jak Ruschel jest prowadzony przez ortopedę Marcosa Andre Sonagliego i stawia pierwsze kroki w szpitalu. Ruschel doznał licznych obrażeń w wyniku wypadku. W Kolumbii przeszedł operację kręgosłupa.
- Dziękuję wszystkim, którzy troszczą się o moje zdrowie. Tu Alan Ruschel. Chciałbym wszystkim powiedzieć, że moje leczenie przebiega bardzo dobrze. Wkrótce będę z powrotem w Brazylii i tam dalej będę się leczył. Dziękuję za wasze wsparcie i ciepłe wiadomości, które otrzymuje - powiedział piłkarz.
W katastrofie samolotu w Kolumbii zginęło 71 osób. Sześć osób, w tym trzech piłkarzy: obrońcy Neto (31 lat), Alan Ruschel (27) oraz bramkarz Follmann (24) uszło z życiem. Przyczyną tragedii był brak paliwa.







