Reklama

Reklama

Nowa gafa Aragonesa

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii, Luis Aragones lubi wplątywać się w kłopoty. Jesienią motywował Jose Antonio Reyesa rasistowskimi "żartami" pod adresem Thierry'ego Henry, a teraz, tłumacząc się z tej niesmacznej wypowiedzi, popełnił kolejną gafę.

"Reyes jest etnicznie cyganem. Mam wielu przyjaciół wśród cyganów i wśród czarnych obywateli świata. Nie myślałem wtedy o kolorze skóry piłkarzy, tylko chciałem umotywować cygana, mówiąc mu, że jest lepszy od czarnoskórego" - nieopatrznie wypalił Aragones.

Reklama

Selekcjoner Hiszpanii, którego "metody motywacji" bada już komisja dyscyplinarna tego kraju, wyraził również ubolewanie, że media do takiego stopnia nagłośniły jego słowne wpadki.

"Stałem się ofiarą powszechnego pośmiewiska, a próbowałem jedynie umotywować Reyesa, porównując go do Henry'ego i wmawiając mu, że jest lepszy od niego. Nie używałem określenia "czarny" w żadnym rasistowskim znaczeniu i nie zamierzam wracać do tego co się stało. Prasa w tym kraju mnie zlinczowała i nie zapomnę tego, co złego spotkało moją rodzinę, w konsekwencji tej sprawy" - żalił się Aragones.

Dowiedz się więcej na temat: gafy | henry | selekcjoner

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje