Reklama

Reklama

NIK skontroluje przygotowania do Euro

Najwyższa Izba Kontroli będzie sprawdzała przygotowania do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Równoległe kontrolę na Ukrainie będzie prowadziła tamtejsza izba obrachunkowa.

Najwyższa Izba Kontroli będzie sprawdzała  przygotowania do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012  roku. Równoległe kontrolę na Ukrainie będzie prowadziła tamtejsza  izba obrachunkowa.

Pierwsza kontrola rozpocznie się we wrześniu i ma dotyczyć stanu prawnego, harmonogramów przygotowań i wyłaniania wykonawców. W środę przedstawiciele NIK uzgadniali jej zakres z przedstawicielami ministerstw, spółek odpowiedzialnych za przygotowania do turnieju oraz dwóch miast - Gdańska i Wrocławia.

- To spotkanie można śmiało określić mianem historycznego, ponieważ chyba po raz pierwszy w historii uzgadnialiśmy z kontrolowanymi program i zakres. To zupełna nowość, bo do tej pory te dokumenty były poufne. Na dzisiejszym spotkaniu ustalaliśmy co będziemy kontrolować i w jakim trybie, by nasze działania nie utrudniały przygotowań do mistrzostw - powiedział wiceprezes NIK Józef Górny.

Reklama

- My to traktujemy jako wspólne zadanie i partnerstwo. NIK nie będzie przeszkadzała, a bierze pewną współodpowiedzialność za realizację zadań. Mamy odczucie, że chcemy wspólnie organizować imprezę - dodał sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Zbigniew Pacelt.

Raporty z kontroli mają być publikowane dwa razy w roku. Pierwszego można się spodziewać pod koniec pierwszego kwartału 2009 roku. Ponadto mają powstawać bardziej ogólne wspólne raporty NIK i Ukraińskiej Izby Obrachunkowej. Tematyka kontroli będzie się zmieniała w miarę zaawansowania przygotowań do Euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL