Reklama

Reklama

Nieudany debiut Del Piero w lidze australijskiej

Nieudanie przygodę z futbolem na antypodach rozpoczął słynny Włoch Alessandro Del Piero. W inauguracyjnej kolejce australijskiej A-League jego zespół Sydney FC uległ w sobotę na wyjeździe Wellington Phoenix 0:2, a na trybunach były pustki.

Del Piero, który za miesiąc skończy 38 lat, zagrał 90 minut. Zaczął spotkanie jako napastnik, ale później cofnął się do linii pomocy. Dwukrotnie strzelał na bramkę, jednak bez powodzenia.

Przyjazd do Nowej Zelandii mistrza świata z 2006 roku nie przyciągnął tłumów na stadion. Na trybunach mogących pomieścić 34,5 tysiąca ludzi było niewiele ponad 12 tys. Dużo mniej niż na niedawnym meczu rugby gospodarzy z Argentyną.

Gole dla grającego w lidze australijskiej Wellington Phoenix zdobyli były reprezentant Belgii Stein Huysegems (42) i Louis Fenton (74).

Del Piero przybył wraz z żoną i trojgiem dzieci do Australii przed trzema tygodniami. W A-League jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem; jego roczną pensję szacuje się na dwa miliony dolarów.

W reprezentacji Włoch w latach 1995-2008 włoski piłkarz rozegrał 91 meczów i strzelił 27 bramek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL