Kiedy Jakub Moder po fatalnej przygodzie w Anglii zamieniał tamtejsze Brighton na Feyenoord Rotterdam, mało kto wiedział, co tak naprawdę oznacza to dla obydwu stron tej transakcji. Angielscy kibice najprawdopodobniej zapamiętają go jako "tego perspektywicznego Polaka", któremu jednak nie dane było zaprezentować pełni swojego potencjału, ze względu na zerwanie więzadła krzyżowego, które wykluczyło go z gry na ponad 570 dni. Nic więc dziwnego, że władze "The Albion", które w 2020 roku przeznaczyły na zakup polskiego pomocnika bagatela 11 milionów euro, zdecydowały rozstać się z Moderem.
W styczniu 2025 roku zainteresowanie Polakiem wyraził właśnie holenderski Feyenoord Rotterdam, prowadzony wówczas przez Briana Priske. Duńczyk nie spełnił jednak oczekiwań zarządu, co poskutkowało zmianą na ławce trenerskiej. Tymczasowym szkoleniowcem został wówczas Pascal Bosschaart, który jednak szybko ustąpił miejsca legendarnemu Robinowi van Persiemu. Jak się później okazało, Moder stał się swoistym "motorem napędowym" w planie gry ikony holenderskiej piłki, co udowadnia chociażby niedawne spotkanie Feyenoordu z Fortuną Sittard, w którym to polski pomocnik zdobył dwa gole, dając tym samym kolejne trzy punkty drużynie z Rotterdamu.
Holenderskie media zachwycone wyczynami Modera. "Dzięki niemu wciąż pozostają w wyścigu"
Oczywistym było, że tego typu występ reprezentanta Polski nie mógł przejść bez echa w tamtejszych mediach. Tuż po zakończeniu meczu z Fortuną Sittard na łamach holenderskiego portal "Voetbal International" pojawił się tekst, zatytułowany "Dzięki Moderowi przeciętny Feyenoord wciąż pozostaje w wyścigu o drugie miejsce". Już sam nagłówek sugeruje, że Polak w znacznym stopniu przyczynił się do sukcesu drużyny, która wciąż walczy o bezpośredni awans do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
"Rotterdamczycy zagrali bardzo niedbale w wyjazdowym meczu z Fortuną Sittard, ale dzięki dwóm bramkom Jakuba Modera udało im się zdobyć upragnione trzy punkty i tymczasowo zmniejszyć stratę do drugiego w tabeli PSV. [...]. Od czasu przybycia do drużyny w styczniu Moder zdołał zanotować na swoim koncie już cztery bramki. To tylko jedna mniej niż Ezequiel Bullaude, który strzelił pięć goli dla Fortuny" - piszą dziennikarze holenderskiego portalu, podkreślając bardzo szybką aklimatyzację oraz wpływ na drużynę, jaki generuje Jakub Moder. Dodatkowo wystawili mu oni najwyższą notę spośród wszystkich graczy, którzy tego dnia wybiegli na boisko. Podobnego zdania odnośnie do poczynań Modera są również dziennikarze portalu "voetbalprimeur.nl". "Nieskuteczny Feyenoord może tylko dziękować Moderowi. Ponownie zwiększają oni presję na PSV" - podsumowali występ reprezentanta Polski holenderscy dziennikarze.
Zobacz również:















