Niepokój ws. Szymona Marciniaka. Złe wieści na 5 dni przed ważnym wydarzeniem. Chodzi o mundial
Szymon Marciniak miał poprowadzić środowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem a Galatasaray na Anfield. Ostatecznie był sędzią technicznym, a rolę arbitra głównego przejął Paweł Raczkowski. Przypadek Marciniaka może już teraz wydawać się niepokojący w kontekście mistrzostw świata. Już za kilka dni ma się bowiem odbyć specjalne, kilkudniowe szkolenie sędziów właśnie przed tą imprezą.

Kontuzja nie wybrała sobie dobrego roku, aby zaatakować Szymona Marciniaka. Latem rozegrany bowiem zostanie mundial. Najpewniej ostatni w karierze tego arbitra.
Polski sędzia dochodził do siebie i przez dłuższy czas nie prowadził spotkań Ekstraklasy ani europejskich pucharów. Teraz jednak miał wrócić.
Szymon Marciniak został wyznaczony do prowadzenia meczu Liverpool - Galatasaray. Spotkanie podwyższonego ryzyka. Oba zesoły grające ostro, Turcy na Anfield bronili jednobramkowej przewagi. Atmosfera tego meczu miała być gorąca.
W ostatniej chwili okazało się, że głównym arbitrem tego spotkania będzie Paweł Raczkowski. Szymon Marciniak z powodu problemów z plecami musiał ostatecznie zrezygnować z pracy z gwizdkiem i przejął rolę sędziego technicznego. Doszło więc do podmianki 1 do 1.
Niepokój ws. Szymona Marciniaka. Niebawem będą wyłaniać sędziów na mundial
Kiedy Szymon Marciniak wracał do pracy, wydawało się, że z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku. Tymczasem otrzymaliśmy dość niebezpieczny sygnał i dowód na to, że jest gorzej, niż można było zakładać.
Okoliczności te są dość niepokojące w kontekście zbliżających się kilkudniowych szkoleń sędziów przed mistrzostwami świata.
Sędziowie z poszczególnych federacji zostali podzieleni na grupy. Szymon Marciniak znalazł się w grupie pierwszej z ramienia UEFA. Ci sędziowie mają przejść szkolenie w dniach 24 marca - 27 marca. Na jego podstawie wyłonieni mają zostać sędziowie, którzy polecą na mistrzostwa świata.
W tym momencie nie wiadomo, czy Szymon Marciniak będzie dyspozycyjny do pracy przy najbliższej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Nie wiemy również, czy weźmie udział we wspomnianym szkoleniu. Informację na temat podziału na grupy i ram czasowych podano na blogu law5-theref.blogspot.com.
Więcej odpowiedzi poznamy, gdy Szymon Marciniak wróci do Polski i podda się szczegółowym badaniom. Kibicom z Polski pozostaje mieć na ten moment nadzieję, że decyzja o zmianie arbitra głównego w meczu na Anfield była profilaktyczna.














