Reklama

Reklama

Niemcy mają nowego snajpera. Timo Werner strzela gola za golem

Niemcy nie mają wątpliwości, że największą gwiazdą Bundesligi jest Robert Lewandowski, ale wygląda na to, że w końcu sami doczekali się snajpera z prawdziwego zdarzenia. Timo Werner w ośmiu meczach reprezentacji strzelił sześć goli!

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy C el. MŚ 2018

Reklama

Niemcy mieli wielu wspaniałych napastników. Chociaż żadnemu nie udało się nawet zbliżyć do skuteczności, jaką pół wieku temu prezentował Gerd Mueller (68 w 62 meczach kadry), to tacy zawodnicy jak: Karl-Heinz Rummenigge, Juergen Klinsmann czy Miroslav Klose byli jednymi z najlepszych snajperów w historii futbolu.

Klose poprawił rekord Muellera i strzelił dla reprezentacji 71 goli w 137 meczach, a przy tym został najskuteczniejszym piłkarzem w historii mistrzostw świata (16 bramek). Jednak po tym jak zakończył reprezentacyjną karierę w 2014 roku, Niemcy nie mieli napastnika światowej klasy. Wygląda na to, że się w końcu doczekali.

Timo Werner ma zaledwie 21 lat, a imponuje strzelecką formą zarówno w lidze, jak i reprezentacji. Już jako nastolatek uznawany był za wielki talent, ale po udanym początku w Bundeslidze w wieku 17 lat, "zaciął" się i potrzebował czasu, aby zacząć regularnie zdobywać bramki. W minionym sezonie strzelił dla RB Lipsk 21 goli i zaliczył siedem asyst.

Gdy selekcjoner Niemiec Joachim Loew zabrał go latem na Puchar Konfederacji, udowodnił, że może być "killerem" także na reprezentacyjnym poziomie. Niemcy w odmłodzonym składzie sięgnęły po trofeum, a Werner dzięki trzem zdobytym bramkom został królem strzelców razem z kolegami z kadry - Leonem Goretzką i Larsem Stindlem.

Teraz w walce o punkty eliminacji mistrzostw świata w piątek strzelił gola w meczu z Czechami (Niemcy wygrali 2-1), a w poniedziałek dołożył kolejne dwa w wygranym 6-0 starciu z Norwegią. Nic więc dziwnego, że kibice w Niemczech są nim zachwyceni.

"Może zdominować rywalizację o miejsce w ataku reprezentacji Niemiec na kolejnych dziesięć lat" - to wielki komplement, zwłaszcza że padł z ust innego znakomitego napastnika - Maria Gomeza, który w 71 spotkaniach w barwach Niemiec strzelił 31 goli.

Były gwiazdor Bayernu Monachium przewiduje, że Werner z taką samą łatwością będzie zdobywał bramki także w europejskich pucharach. "Potrzebujemy kogoś takiego jak Timo w takiej formie, jeśli chcemy być mistrzami świata" - przekonuje Gomez myśląc już o przyszłorocznym mundialu, na którym nasi zachodni sąsiedzi będą bronić Pucharu Świata.

Loew jest zachwycony młodym napastnikiem i podkreśla, że jego wielkimi atutami są niesamowity ciąg na bramkę i szybkość, a jego styl gry przyprawia rywali o ból głowy.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje