Reklama

Reklama

Niedzielan: Damy z siebie wszystko!

Po spektakularnym wyeliminowaniu Herthy Berlin w 1. rundzie Pucharu UEFA klub z małego Grodziska Wielkopolskiego - Groclin Dyskobolia leci do Anglii by tam zmierzyć się z 5. drużyną Premiership Manchesterem City. W ekipie z Wielkopolski przed meczem panują bojowe nastroje.

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, iż nie będzie to łatwe spotkanie, a w roli faworyta stawia się gospodarzy. Mimo to grodziszczanie wierzą w swoje umiejętności i będą chcieli sprawić nam miłą niespodziankę.

- Na taki mecz nikt nie musi nas specjalnie mobilizować. Na stadion przyjdzie na pewno bardzo dużo ludzi. Wszyscy damy z siebie wszystko, zagramy nawet na 150% swoich możliwości - zapewnia napastnik Groclinu, Andrzej Niedzielan, którym interesuje się podobno PSV Eindhoven! Nie ma się co dziwić takiej wypowiedzi piłkarza wicemistrzów Polski, mecz z tak znanym w piłkarskim świecie zespołem jak MC to przecież ogromny prestiż nie tylko dla samych graczy, klubu ale również dla polskiej piłki nożnej!

Reklama

Tomasz Wieszczycki, który jest najbardziej doświadczonym graczem Groclinu podchodzi do pojedynku z City z większym spokojem. Ma świadomość nie najlepszych ostatnio wyników swojej drużyny oraz chwali piłkarzy Kevina Keegana.

- Po meczu z Legią nasza sytuacja nie jest za ciekawa jednak w Manchesterze postaramy się zagrać tak jak w Berlinie. Nie uważam, że już przed tym pojedynkiem stoimy na pozycji straconej. Co prawda City to dobra drużyna, naszpikowana gwiazdami, ale nie zamierzamy ułatwiać im awansu do kolejnej rundy Pucharu UEFA - uważa "Wieszczu".

Trener grodziszczan, Dušan Radolsky, który analizował kasety z meczów MC, a także na żywo oglądał Anglików w ich ostatnim meczu ligowym w Southampton wygranym 2:0 bardzo chwali ich grę. Dostrzegł jednak w drużynie Manchesteru także mankamenty, które wskazał swoim podopiecznym.

Piłkarze Dyskobolii od początku tygodnia raczej się nie przemęczali, trenowali raz dziennie, przechodzili odnowę biologiczną, oglądali mecze swoich przeciwników na kasetach, a w Anglii zamieszkali w luksusowym, 5-gwiazdkowym hotelu! Wierzymy, że podniesie to morale Polaków i dzisiejszego wieczoru zaprezentują całemu światu drugą, tą lepszą stronę polskiego futbolu!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje