Reklama

Reklama

Nie zwalniają tempa! Wieczysta z większym rozmachem niż Wisła

Biznesmen Wojciech Kwiecień kiedyś wspierał Wisłę, ale w końcu zdecydował się zainwestować w osiedlowy klub Wieczysta Kraków. I dziś wydaje się działać z większym rozmachem niż 13-krotni mistrzowie Polski.


"To dopiero początek" - w koszulkach z takim napisem świętowali wczoraj piłkarze Wieczystej awans do III ligi. Wywalczyli go z przytupem, bo w barażu dwukrotnie rozbili rezerwy Termaliki Bruk-Bet Nieciecza (4-0 i 3-0).

Za kolejnym już awansem Wieczystej stoi Wojciech Kwiecień. Właściciel sieci aptek swego czasu mocno wspierał Wisłę i mówiło się nawet, że to on przejmie klub po tym, jak na skraju bankructwa zostawili go bandyci. Gdy jednak pojawiło się trio ratowników, Kwiecień usunął się w cień i postanowił zainwestować w Wieczystą. I dziś wydaje się, że działa z większym rozmachem niż Wisła.

Reklama

Pierwsza taka sytuacja na meczu Wieczystej. Starli się kibice 

Jeszcze przed awansem Wieczysta zakontraktowała Błażeja Augustyna, który w Ekstraklasie zagrał 120 spotkań, a w poprzednim sezonie 13 w Jagiellonii Białystok. Wisła w obronie postawiła na inny model wzmocnień i pozyskała Bartosza Jarocha z Resovii. Zawodnika o siedem lat młodszego, ale znacznie mniej utytułowanego.
 
Co prawda Wisła również stawia na zawodników z bogatym CV (ostatnio pozyskała Michaela Pereirę, który ma ponad 100 spotkań w LaLiga), jednak to z Wieczystej dochodzą głosy, że latem można spodziewać się jeszcze kilku bomb transferowych. A wydaje się, że w tym aspekcie Kwietnia nie ogranicza nawet wyobraźnia, skoro chciał sprowadzić Wesley’a Sneijdera czy Lukasa Podolskiego, a ostatnio kusił Jesusa Imaza.

Wieczysta Kraków przygotowuje się na III ligę

Świeżo upieczeni trzecioligowcy nie zamierzają również oszczędzać na zgrupowaniach. Już wcześniej Wieczysta na zagraniczne obozy wysyłała nawet dzieci, a w lipcu do Austrii pojadą seniorzy. W Polsce oczywiście pogoda też nie pokrzyżowałaby planów treningowych (w kraju trenują nawet ekipy z Ekstraklasy), ale to w Austrii piłkarze Franciszka Smudy będą mogli zagrać sparingi z mocnymi rywalami. Na razie mają zaplanowane mecze z: RCD Mallorca, Genoa CFC oraz z Dynamem Czeskie Budziejowice.
 
Przypomnijmy, że Wisła latem przygotowuje się w bazie w Myślenicach (jak to w ostatnich latach bywało), ale tu już nie może liczyć na tak atrakcyjnych rywali. Krakowianie zmierzyli się tylko z jednym ekstraklasowcem - Stalą Mielec - a w sobotę czeka ich sparing ze spadkowiczem z I ligi - GKS-em Jastrzębie.
 
Wieczysta przygotowania do sezonu zaczyna 11 lipca. III-ligowe rozgrywki prawdopodobnie wystartują w pierwszej połowie sierpnia.

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL