Reklama

Reklama

"Nie chcę już dłużej kłamać, jestem gejem". Coming out piłkarza na Wyspach

17-letni Jake Daniels - z drugoligowego angielskiego Blackpool ogłosił, że jest gejem. To pierwszy coming out piłkarza na Wyspach od czasu słynnego przypadku Justina Fashanu w 1990 roku, który osiem lat później popełnił samobójstwo.

"Jestem gejem, nie chcę już więcej kłamać. Dużo czasu spędziłem na kłamstwie i ukrywaniu mojej seksualności. Długo myślałem jak o tym powiedzieć i kiedy to zrobić" - ogłosił Daniels, piłkarz Blackpool występującego w angielskiej Championship. Wydał w tej sprawie długie oświadczenie.

Kilka miesięcy temu do homoseksualizmu przyznał się piłkarz australijskiego klubu Adelaide United Josh Cavallo. Z całego świata popłynęły wtedy pod jego adresem słowa wsparcia i otuchy.

Temat homoseksualizmu w piłce nożnej mężczyzn wciąż jest tabu. Olivier Giroud powiedział kiedyś, grając jeszcze w Chelsea, że sam zna kilku gejów w Premier League, ale nie sądzi, by któryś się odważył kiedykolwiek do tego przyznać. "Boją się" - powiedział Francuz.

Reklama

Homoseksualizm w futbolu. Czego się boją piłkarze?

Doświadczenia nie są zachęcające. W 1990 roku ciemnoskóry Justin Fashanu, piłkarz reprezentacji Anglii, ujawnił, że jest gejem. Jego wyznanie w "The Sun" zostało bardzo źle przyjęte w świecie futbolu. Trener Nottingham Forest Brian Clough odsunął go od zespołu, a w 1998 roku Fashanu się powiesił po tym jak został oskarżony przez amerykańskiego 17-latka o napaść seksualną. Sąd odrzucił oskarżenie, ale załamany Fashanu nie chciał już żyć. Pięć lat po jego śmierci Clough przyznał, że postępowanie wobec Fashanu było jednym z największych błędów jego życia.

PORUSZAJĄCE OŚWIDCZENIE JAKE DANIELSA:

"Teraz jest na to właściwy czas. Czuję, że jestem gotowy opowiedzieć ludziom swoją historię. Chcę, żeby ludzie poznali prawdziwego mnie.

Spędziłem dużo czasu myśląc o tym, jak chcę to zrobić, kiedy chcę to zrobić. Wiem, że teraz jest czas. Jestem gotowy być sobą, być wolny i pewny siebie we wszystkim. Naprawdę nie potrafię podać daty, ale miałem chyba pięć lub sześć lat, kiedy dowiedziałem się, że jestem gejem. Więc żyłem z kłamstwem przez długi czas.

W tym wieku myślisz, że piłka nożna i bycie gejem nie idą w parze. Myślałem tylko, że pewnego dnia, kiedy dorosnę, będę miał dziewczynę, zmienię się i wszystko będzie dobrze. Ale z wiekiem zdajesz sobie sprawę, że nie możesz tak po prostu się zmienić. To tak nie działa. Miałem w przeszłości dziewczyny, żeby wszyscy moi rówieśnicy myśleli, że jestem hetero, ale to była tylko wielka przykrywka - mistyfikacja. W szkole ludzie pytali mnie nawet: "Czy na pewno nie jesteś gejem?" A ja na to: "Nie, nie jestem". 

Nie byłem gotowy i to była walka. Teraz po prostu nie chcę już kłamać. Przez długi czas myślałem, że będę musiał ukrywać swoją prawdę zawsze, bo chciałem być i teraz już jestem zawodowym piłkarzem. Zastanawiałem się, czy powinienem poczekać z informacją do czasu przejścia na emeryturę. Żaden gracz w profesjonalnej piłce nożnej nie zrobił coming outu. 

Wiedziałem jednak, że doprowadzi mnie to do tego, że będę długo kłamał i nie będę w stanie być sobą ani prowadzić życia, jakiego pragnę. Odkąd ujawniłem się mojej rodzinie, klubowi i kolegom z drużyny, ten okres przemyślenia wszystkiego i stresu minął. To wpływało na moje zdrowie psychiczne. Teraz jestem pewny siebie i szczęśliwy, że w końcu jestem sobą.

Najpierw powiedziałem mamie i siostrze, z którymi mieszkam. "Tak, już to wiedzieliśmy" - tak zareagowały. Potem opowiedzieliśmy o tym całej mojej rodzinie i wtedy byłem bardzo przerażony, ponieważ nie wiedziałem, jak zareaguje starsze pokolenie. Nie powinienem był się martwić. Otrzymałem tak wiele wiadomości, że "jesteśmy dumni i wspieramy". To było niesamowite. Nie mogłem sobie wymarzyć, żeby było lepiej.

Dzień po tym, jak powiedziałem mamie i siostrze, graliśmy w Accrington [w meczu młodzieżowym] i strzeliłem cztery gole, więc to tylko pokazuje, ile ciężaru zrzucono z moich ramion i jaka to była ulga.

Blackpool również był absolutnie niesamowity. Jestem z nimi na co dzień i czuję się bezpieczny. Moi koledzy z drużyny mnie wsparli, wszyscy mnie wsparli. Zadawali wiele pytań, wszyscy byli zaintrygowani, ale ich reakcja była genialna. To najlepsze, o co mogłem prosić. Oczywiście wszyscy byli trochę zaskoczeni i zastanawiali się, dlaczego nie powiedziałem im wcześniej. To była świetna reakcja, bo pokazała, jak bardzo im zależy na mnie. 

Kapitan drużyny był jedną z głównych osób, z którymi o tym rozmawiałem, on także zadawał mi wiele pytań. Na koniec powiedział tylko: "Jestem z ciebie taki dumny". To dla mnie bardzo wiele znaczyło. 

Lubię, kiedy ludzie zadają mi trudne pytania. Chcę opowiedzieć im to wszystko i aby usłyszeli moją historię. To był całkiem szalony rok. Mam 17 lat. Podpisałem profesjonalną umowę. W tym sezonie strzeliłem 30 goli i właśnie zadebiutowałem w pierwszej drużynie, wchodząc z ławki w meczu z Peterborough. A teraz postanowiłem wyjść z szafy.

Wszystko wydarzyło się naraz, ale jest dobrze. Kiedy ten sezon się zaczął, chciałem po prostu udowodnić, że jestem zawodnikiem. Moja prawda była ostatnią rzeczą, która mi teraz ciążyła. Wiedziałem, że muszę ją wyznać. Teraz to się skończy, ludzie o wszystkim wiedzą. Teraz mogę żyć jak chcę i wiecie co? To jest niesamowite. 

Temat bycia gejem w męskim futbolu wciąż jest tematem tabu. Myślę, że piłkarze chcą być znani ze swojej męskości. A ludzie postrzegają bycie gejem jako słabość, coś, z czego można tylko śmiać się i drwić na boisku piłkarskim. 

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dojdzie do sprzeciwu części kibiców, a niektóre zachowani będą homofobiczne. Na stadionie i w mediach społecznościowych. Ludzie mogą łatwo obrażać mnie z trybun. Patrzę na to tak: gram w piłkę nożną, a oni krzyczą na mnie, ale płacą za oglądanie mnie. Ja żyję swoim życiem i zarabiam na tym pieniądze. Więc krzycz co chcesz, to nie zrobi różnicy. 

Nie będę protestował i powstrzymywał ludzi przed mówieniem tego co zechcą. Po prostu muszę się uodpornić, nauczyć, żeby nie bolało bardzo. Mam nadzieję, że kiedy wyjawię prawdę o sobie, inni geje w piłce też będą mieli odwagę się ujawnić. Mam dopiero 17 lat, ale wiem, że to właśnie muszę i chcę zrobić. Jak wyjdę z szafy, inni geje spojrzą na mnie i poczują, że może i oni mogą zrobić to samo. Byłoby wspaniale. 

Może uznają, że skoro ten dzieciak jest na tyle odważny, żeby to zrobić, ja też mogę. Boli mnie gdy widzę, że ludzie są w takiej samej sytuacji jak ja. Myślę, że gdyby pojawił się piłkarz z Premier League, który ogłosiłby coming out byłoby znakomicie. Czuję, że wykonałbym swoją pracę i zainspirował do tego kogoś innego. Po prostu chcę, żeby ta sprawa ruszyła z miejsca. My ludzie o innej orientacji nie powinniśmy być tam, gdzie jesteśmy teraz. Wiem, że każda sytuacja jest inna i jest wiele różnych czynników, które ludzie muszą wziąć pod uwagę i których bardzo się boją, szczególnie w piłce nożnej. 

A jeśli myślisz, że jesteś gotowy, porozmawiaj z ludźmi. Wiem, że to trudne, dla mnie było to trudne, ale porozmawiaj z najbliższymi, a otrzymasz wsparcie, którego potrzebujesz".

ZOBACZ TEŻ:

Josh Cavallo przyznał, że jest gejem. Przez to bałby się jechać na mundial

Gerard Pique gratuluje odwagi piłkarzowi, który ogłosił, że jest gejem

Coming out w futbolu to wciąż wydarzenie. Paulina Chylewska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL