Reklama

Reklama

Nicki Bille Nielsen trafił do piątej ligi duńskiej

Jeszcze trzy lata temu był piłkarzem Lecha Poznań i walczył o powołania do reprezentacji Danii. Dziś Nicki Bille Nielsen wylądował w klubie z 5. ligi duńskiej.

Nowym klubem krnąbrnego Duńczyka zostało Vaerebro Boldklub. Nielsen przez wielu był już uznawany za byłego piłkarza, mimo zaledwie 32 lat na karku - jednak postanowił wrócić do futbolu, choć tylko na poziomie piątej ligi duńskiej.

Nielsen od stycznia 2016 do stycznia 2018 roku występował w barwach Lecha Poznań. W Ekstraklasie zagrał łącznie 32 razy, zdobywając cztery bramki. Przyjeżdżając do Polski, wydawało się, że Lech sprowadza do siebie zawodnika z całkiem niezłym CV - Duńczyk miał za sobą kilkanaście występów w Ligue 1, Serie A, a nawet La Liga. Do tego zaliczył trzy występy w reprezentacji Danii, w 2013 roku debiutując przeciwko Polsce.

Jednak jego rozrywkowy tryb życia szybko sprawił, że kariera Nielsena popadła w ruinę. 

Piłkarz miał sporo problemów pozaboiskowych - grożono mu śmiercią, a w 2019 roku został też skazany za pobicie portiera i zastraszanie pielęgniarki. W międzyczasie opublikował zdjęcie swojej postrzelonej ręki - na którym widoczne były wnętrzności z przestrzelonymi ścięgnami i mięśniem.

Wcześniej, w 2018 roku, został skazany na miesiąc więzienia za posiadanie narkotyków, a także uprawieniu seksu oralnego na publicznej ulicy w Monako. Duńska telewizja nakręciła nawet dokument o wybrykach piłkarza.

Reklama

.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje