Reklama

Reklama

Napastnik Legii: Pięknych kobiet nie brakuje

Manuel Pablo Garcia, który kandyduje do gry w ataku Legii Warszawa przechodzi aklimatyzację w naszym kraju. Jeszcze nie podpisano z nim kontraktu, ale to raczej kwestia czasu, gdyż Argentyńczyk pokazał dobrą skuteczność w sparingowych meczach Legii we Francji.

- Mówię tylko po hiszpańsku, a ten język nie jest w Polsce zbyt rozpowszechniony. Ba, nie ma wielkich szans, żeby spotkać tu kogoś, z kim mógłbym się dogadać - powiedział Garcia w rozmowie z "Super Expressem".

Kandydat do gry w ataku Legii większość czasu spędza w hotelu i dziwi go pora posiłków w Polsce. Kolację w jego kraju je się znacznie później niż w Warszawie i wieczorami Garcia staje się głodny.

Ważne dla stołecznych panien: Argentyńczyk nie ma dziewczyny i ma nadzieję, że znajdzie ją w Warszawie: - Mam tylko dwa warunki: musi mówić po hiszpańsku i musi być bardzo ładna. Choć jestem w Polsce bardzo krótko, zdążyłem zauważyć, że pięknych kobiet tu nie brakuje. Będzie z czego wybierać - dodał Garcia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje