Nagłe wypadnięcie Marciniaka. Teraz zdradza całą prawdę. Co z mundialem?
Szymon Marciniak w polskiej piłce pewnie już teraz jest postacią pomnikową. W nie mogło więc dziwić, że gdy polski arbiter nagle nie był wyznaczany do meczów przez kilka miesięcy, rozpoczęły się spekulacje. Podobnie stało się, gdy Marciniak nagle zniknął z roli sędziego głównego w meczu Liverpool - Galatasaray. Zastąpił go Paweł Raczkowski i pojawiło się mnóstwo plotek. - Całkowicie nieprawdziwe - grzmi Marciniak w rozmowie z "TVP Sport".

Szymon Marciniak na stałe zapisał się w historii polskiej piłki. Stało się to oczywiście w sezonie 2022/2023, gdy najpierw arbiter z Płocka poprowadził finał mistrzostw świata w Katarze między Argentyną i Francją, a kilka miesięcy później był rozjemcą meczu o tytuł w Lidze Mistrzów między Manchesterem City i Interem Mediolan.
To historyczne wydarzenia, o których z pewnością po latach będzie się mówić bardzo często. Dzięki temu Marciniak stał się osobą zdecydowanie bardziej rozpoznawalną zarówno wśród kibiców, jak i ludzi, którzy niekoniecznie interesują się piłką nożną w takim stopniu.
Marciniak zdradza prawdę. Plotki były przesadzone
W związku z tym każdy jego błąd jest bardziej piętnowany, a wszelkie wydarzenia odstępujące od normy spotykają się ze znacznie większym zainteresowaniem. Nie mogło więc dziwić, że gdy Marciniak nie pojawiał się w obsadach jako arbiter główny w okresie grudzień - marzec, mogliśmy przeczytać wiele plotek.
Te pojawiły się także, gdy Marciniak nagle zniknął z roli pierwszego arbitra spotkania Ligi Mistrzów między Liverpoolem i Galatasaray. Niektóre doniesienia pojawiające się w mediach społecznościowych mówiły o poważnej kontuzji, która może 45-latka wykluczyć z pracy na długi czas.
Marciniak sam skonfrontował się z doniesieniami w rozmowie z "TVP Sport". - Pogłoski o mojej kontuzji, która miałaby mnie wykluczyć z sędziowania na wiele miesięcy, są całkowicie nieprawdziwe. Prawda jest taka, że doznałem kontuzji w części lędźwiowej kręgosłupa i tylko dlatego nie sędziowałem meczu Liverpool - Galatasaray - rozpoczął.
Dodał także, że jego powrót do zdrowia jest na dobrej drodze. - Już wróciłem do treningów, na razie lekkich, i od 29 marca do 3 kwietnia będę brał udział w zgrupowaniu FIFA dla sędziów UEFA kandydujących do pracy w mistrzostwach świata. Bardzo mi zależy na udziale w trzecim mundialu, który będzie największą taką imprezą w historii piłki nożnej - dodał.











