Reklama

Reklama

Nagła zamiana miejsc w Pucharze Polski!

- Gospodarzem meczu z Pogonią będzie Zawisza, który był rozstawiony w drabince Pucharu Polski jako pierwszoligowiec - powiedział podczas ceremonii losowania par PP prezes PZPN-u Zbigniew Boniek. Po analizie regulaminu okazało się jednak, że to Pogoń będzie gospodarzem starcia z Zawiszą.

Okazało się, że prezes zapomniał o zapisie w regulaminie, który jasno stanowi, iż decyduje fakt, w której klasie rozrywkowej są zespoły w dniu losowania.

Jak wiadomo, zarówno Zawisza, jak i Pogoń grają w Ekstraklasie. W tej sytuacji gospodarzem będzie zespół, który wylosowano z niższym numerem - w tym wypadku Pogoń.

Na kruczki regulaminowe Bońkowi zwrócił uwagę skrupulatny redaktor Paweł Mogielnicki z 90minut.pl. Początkowo prezes PZPN-u upierał się przy swoim.

- Idea rozgrywek jest taka, że zespół z niższej ligi gra u siebie, a Zawisza przystąpił do Pucharu Polski jako pierwszoligowiec, musiał przecież zacząć od fazy 1/32 finału, gdy ekipy z Ekstraklasy miały jeszcze wolne - argumentował Boniek.

Reklama

- Ja jednak wybiorę się na ten mecz do Szczecina - upierał się Mogielnicki.

Po analizie regulaminu prezes Boniek przyznał oponentowi rację. W ten sposób Pogoń będzie gospodarzem starcia z Zawiszą.

Mecze 1/16 finału odbędą się 16 sierpnia.

Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje