Reklama

Reklama

​Mundial 2019. Szwedzkiej bramkarce grożono śmiercią

Dopiero teraz wychodzą na jaw sensacyjne wydarzenia, jakie miały miejsce podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet. Szwedzka bramkarka, Hedvig Lindahl, otrzymywała makabryczne pogróżki. Sprawcę aresztowano.

Zawodniczka opowiedziała o wszystkim w rozmowie z telewizją SVT, a szerzej o sprawie pisze "L’Equipe". Koszmar 37-letniej bramkarki zaczął się po ćwierćfinałowej potyczce z Niemkami. Reprezentacja Szwecji wygrała ten mecz 2-1, a w turnieju ostatecznie zajęła trzecie miejsce.

Reklama

"Zgwałcę cię, rozetnę ci aortę, a potem poćwiartuję ciało" - takiej treści wiadomość odebrała Lindahl na Instagramie. To tylko jedna z kilku do niej adresowanych. Za każdym razem piłkarka, dla której był to piąty mundial w karierze, była przekonywana, że niebawem straci życie.

Niezrównoważonym psychicznie osobnikiem okazał się Amerykanin, który wskutek porażki Niemek w ćwierćfinale stracił dużą kwotę pieniędzy. Parę miesięcy temu został aresztowany. Przyznał się do winy. Okazuje się, że  w podobny sposób straszył także innych sportowców. Za swe czyny będzie odpowiadał przed sądem na Florydzie.

UKi 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje