Mundial 2014 - testy antydopingowe przeprowadzone będą w Szwajcarii

Szef komisji medycznej Światowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Belg Michel D'Hooghe negatywnie ocenia system przeprowadzania testów antydopingowych podczas mistrzostw świata w Brazylii, które rozpoczną się 12 czerwca meczem Brazylia-Chorwacja.

Wszystkie testy nie będą prowadzone w Brazylii, gdyż miejscowe laboratorium nadal nie posiada akredytacji Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). Po pobraniu próbek mają one być, jeszcze tego samego dnia, przewożone do Lozanny w Szwajcarii, dopiero tam otwierane i badane.

Reklama

FIFA planuje wykonanie podczas mistrzostw świata około tysiąca badań antydopingowych. Koszt transportu lotniczego próbek dojdzie do 250 tysięcy euro.

- Będziemy mieli wiele poważnych problemów. Nie jestem przekonany, że na czas zdążymy z przebadaniem próbek i zawiadomieniem o ich wyniku. A to będzie przecież decydowało, czy zawodnik będzie mógł wystąpić w kolejnym spotkaniu, czy też nie - powiedział D'Hooghe.

Belg dodał, że podczas mistrzostw może dochodzić do sytuacji, gdy w meczu wystąpi nieuprawniony zawodnik.

- Trzeba się liczyć z tym, że potrzeba będzie minimum 24 godzin na rozpoczęcie badania od pobrania próbki. Sam transport na lotnisko i przelot nad Atlantykiem zajmie prawie 20 godzin, a z Manaus jeszcze więcej. A samo laboratorium w Lozannie będzie musiało być w pogotowiu przez całą dobę. To będzie zapewne wymagało zatrudnienia na czas turnieju dodatkowych specjalistów, przez co koszty badań będą jeszcze wyższe - zaznaczył Belg.

Działacz FIFA dodał jednak, że pomimo problemów, testy będą prowadzone podczas turnieju w Brazylii bez żadnych ograniczeń.

- Walka z dopingiem jest naszym priorytetem - wyjaśnił.

Dowiedz się więcej na temat: Mundial 2014 | FIFA | doping | doping w sporcie

Reklama

Reklama

Reklama